Wspólne spożywanie alkoholu w centrum Dobrego Miasta zakończyło się brutalnym atakiem i błyskawiczną interwencją policji. 52-latek zaatakował swojego znajomego szklanymi butelkami. Tylko szczęście uchroniło pokrzywdzonego przed tragologicznymi skutkami. Agresorowi grozi teraz do 5 lat więzienia.
Dramatyczne zajście w centrum miasta
Do zdarzenia doszło w czwartek, 6 sierpnia. Dwaj mężczyźni spędzali czas w centrum Dobrego Miasta, pijąc razem alkohol. W pewnym momencie między kompanami wybuchła gwałtowna sprzeczka. 52-latek postanowił zakończyć spór, sięgając po argument siły.
Z relacji świadków wynika, iż napastnik rozbił szklaną butelkę na głowie swojego oponenta. Na tym jednak nie poprzestał — natychmiast chwycił drugą, nierozbitą butelkę i kontynuował agresywny atak.
Świadkowie zdarzenia nie pozostali obojętni i natychmiast zaalarmowali służby. Funkcjonariusze z Dobrego Miasta zjawili się na miejscu błyskawicznie i zatrzymali agresora bezpośrednio po ataku.
Cudem uniknął tragicznych konsekwencji
Zraniony mężczyzna otrzymał pierwszą pomoc na miejscu zdarzenia, a następnie został przetransportowany do szpitala. Choć ostatecznie nie odniósł bardzo poważnych obrażeń, kluczowa dla sprawy okazała się opinia biegłego lekarza medycyny sądowej.
- Sposób działania: Biegły wykazał, iż sprawca zadawał uderzenia w taki sposób, aby spowodować możliwie najdotkliwsze uszkodzenia głowy.
- Szczęśliwy finał: Z opinii wynika jednoznacznie, iż ofiarę przed nieodwracalnymi skutkami pobicia uratowało jedynie ślepe szczęście.
Policjanci z pionu kryminalnego zabezpieczyli materiał dowodowy oraz przesłuchali świadków zajścia.
Zarzuty i środki zapobiegawcze
Zachowanie 52-latka zostało zakwalifikowane jako usiłowanie spowodowania u pokrzywdzonego średniego uszczerbku na zdrowiu.
Po przesłuchaniu w charakterze podejrzanego mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury. Do czasu zakończenia postępowania sądowego zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze:
- Policyjny dozór — obowiązek regularnego meldowania się w jednostce Policji,
- Zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym,
- Zakaz zbliżania się do ofiary.
Za popełnione przestępstwo 52-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
źródło: KWP Olsztyn

3 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·