Krotoszyn. Zostawił rower bez zabezpieczenia. 41-latek skorzystał z okazji

1 godzina temu

Do zdarzenia doszło na początku marca, a jego finał pokazuje, jak istotne jest zabezpieczanie choćby pozornie „bezpiecznie” pozostawionych rzeczy.

Kradzież roweru w Krotoszynie. Jednoślad zniknął spod bloku

3 marca do Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie wpłynęło zgłoszenie o kradzieży roweru o wartości 600 zł.

Jednoślad został pozostawiony na stojaku pod jednym z bloków – niestety bez żadnego zabezpieczenia - mówi Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy krotoszyńskiej policji.

To właśnie brak podstawowej ochrony sprawił, iż złodziej wykorzystał okazję i zabrał rower.

Policjant rozpoznał skradziony rower podczas służby

Sprawa nabrała tempa kilkanaście dni później. 15 marca funkcjonariusz prowadzący postępowanie, wykonując inne czynności służbowe, zauważył rower odpowiadający opisowi skradzionego mienia.

Po sprawdzeniu okazało się, iż jednoślad nie należy do osoby, która go użytkowała. Rower został natychmiast zabezpieczony, a sprawca gwałtownie ustalony.

41-latek odpowie za kradzież. Sprawa trafi do sądu

Złodziejem okazał się 41-letni mieszkaniec powiatu kaliskiego. Mężczyzna został rozliczony za czyn z art. 119 §1 Kodeksu wykroczeń.

Grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. O jego dalszym losie zdecyduje Sąd Rejonowy w Krotoszynie.

Policja przypomina: zabezpieczaj rower, choćby na chwilę

Najważniejsze w tej historii jest to, iż rower wrócił już do właściciela. Policjanci podkreślają jednak, iż podobnych sytuacji można łatwo uniknąć.

Pozostawienie roweru bez zabezpieczenia, choćby na krótką chwilę, to zaproszenie dla złodzieja. Wystarczy prosta blokada lub zapięcie, by znacząco zmniejszyć ryzyko kradzieży i uniknąć niepotrzebnych strat oraz stresu.

To kolejna sytuacja, która pokazuje jedno: okazja czyni złodzieja. choćby jeżeli zostawiasz rower „tylko na chwilę”, warto go zabezpieczyć. Czasem zwykła kłódka za kilkanaście złotych może skutecznie zniechęcić do kradzieży i oszczędzić sporo nerwów - podkreśla Piotr Szczepaniak.

Idź do oryginalnego materiału