Prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik krakowskiej prokuratury potwierdził informację o wybudzeniu ze śpiączki drugiego funkcjonariusza policji, który został ranny w sobotniej (7 listopada) akcji w Krakowie.
O ciężko rannych policjantach – starszych posterunkowych Jakubie Kuliku i Arturze Morańskim – pisał jeszcze w sobotę wieczorem premier Donald Tusk, podkreślając na portalu X, iż „uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”.W niedzielę przed południem (8 listopada) wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar informował, iż jeden z rannych policjantów został już wybudzony, natomiast drugi pozostawał w stanie śpiączki.Po kilku godzinach prokurator Tomasz Waszczuk, rzecznik krakowskiej prokuratury okręgowej, potwierdził, iż otrzymał informację, iż obaj funkcjonariusze policji zostali wybudzeni.
W rozmowie w Polsat News prokurator Waszczuk podkreślił, iż sprawę sobotnich zdarzeń przejął małopolski wydział ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej. W związku z tym – dodał – o dalszych czynnościach śledztwa informowała będzie PK.
Rzecznik został też zapytany, czy jego zdaniem śmierć sprawcy „umorzy śledztwo”.
– Na pewno nie będzie szybkiego umorzenia śledztwa, na pewno prokuratura będzie prowadzić śledztwo niezależnie od tego, jaki będzie stan zdrowia – mówił rzecznik.
Jak dodał, jeżeli prowadzący śledztwo prokurator ustali, iż tylko 24-latek był sprawcą, na co na tę chwilę „wszystko wskazuje”, to postępowanie zakończy się wówczas prawdopodobnie umorzeniem.
W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek Główny i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany.
W domu zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Jak informowała świętokrzyska policja, są to rodzice (ojciec 53 lata, matka 52 lata) oraz siostra sprawcy (21 lat). Na ich ciałach ujawniono obrażenia, które wstępnie oceniono jako rany postrzałowe.
Jak informował wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar, wśród 6 ofiar śmiertelnych sobotniego ataku na Rynku Głównym jest czworo obywateli Polski, jeden obywatel Wielkiej Brytanii i jedna kobieta niebędąca obywatelką Polski. Na briefingu prasowym podał, iż pozostali pokrzywdzeni to 11 Polaków oraz 5 obcokrajowców.
Stan 24-latka, mówił wojewoda, oceniany jest jako krytyczny.
W niedzielnym wpisie na portalu X Polska Policja wskazała, iż pierwsze zgłoszenia do centrum powiadamiania ratunkowego wpłynęły w sobotę o godzinie 15 z 15 sekundami. Łącznie – podkreśliła Policja – odnotowano prawie 40 zgłoszeń.
Podkreśliła, iż strażnicy miejscy byli na miejscu zdarzenia dwie minuty po zgłoszeniu.
W trzeciej minucie – dodała – interwencję podejmują policjanci. W tym czasie dochodzi do wymiany ognia z napastnikiem, a funkcjonariusze ruszają za nim w pościg. Jak podała policja, do policjantów dołączają inne patrole, skierowane na miejsce przez dyżurnego.
Policja dodała, iż po czterech minutach na miejscu zdarzenia pojawiły się zespoły ratownictwa medycznego, a w szóstej minucie – pierwsze zastępy Państwowej Straży Pożarnej.
Jej zdaniem skala zaangażowanych sił również mówi sama za siebie. Wskazała, iż w akcję w sumie do działań zadysponowanych zostało 30 policyjnych załóg, 24 zastępy PSP i 62 strażaków ratowników. „W obliczu realnego zagrożenia funkcjonariusze ruszyli do działania. Nie kalkulowali ryzyka. Podjęli interwencję, narażając własne życie, by powstrzymać napastnika i chronić innych. Dwóch z nich zostało rannych” – przypomniała formacja.
W niedzielę rano policja apelowała o pomoc i zgłaszanie się do dowolnej stacji krwiodawstwa ze względu na potrzebną st. post. Kulikowi grupę krwi AB Rh+. „Wszyscy, którzy mogą pomóc proszeni są o zgłaszanie się do dowolnej stacji krwiodawstwa w całej Polsce” – zaapelowała.
Po kilku godzinach małopolska policja informowała, iż według informacji Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie, magazyny są już zapełnione i nie są w stanie obsłużyć więcej krwiodawców. „Dziękujemy za Waszą solidarność i prosimy o wstrzymanie wizyt” – czytamy.
O wszczęciu śledztwa ws. sobotnich zdarzeń Prokuratura Krajowa poinformowała w niedzielę na portalu X. Decyzję tę podjął prokurator z Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie.
Jak dodała, śledztwo obejmuje m.in. atak na Rynku Głównym w Krakowie, który stanowił przestępstwo o charakterze terrorystycznym oraz zabójstwa w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Oba czyny zagrożone są karą dożywotniego pozbawienia wolności.

22 minut temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·