Kradzieży sklepowych mniej o blisko 19 proc.

10 godzin temu

Policja w pierwszej połowie br. odnotowała 108 tys. kradzieży sklepowych. Spadek rdr. jest blisko 19-proc.

Kradzieży sklepowych jest mniej o blisko 19 proc. rdr. Spadek głównie napędzają wykroczenia [Dane KGP]

[Dane KGP] Mniej kradzieży w sklepach. Za poprawę odpowiada głównie spadek liczby wykroczeń

Liczba kradzieży sklepowych na wyraźnym minusie, ale policyjne dane w kilku miejscach mogą rodzić niepokój

Zmienia się struktura kradzieży w sklepach. Wykroczenia na wyraźnym minusie, ale za to rośnie udział przestępstw

Spada liczba drobnych kradzieży w sklepach. Za to te poważniejsze stanowią coraz większy kłopot

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale relatywnie przybywa poważniejszych przypadków [Dane KGP]

Policyjne dane. Poważniejszych kradzieży w sklepach nie ubywa tak gwałtownie jak wykroczeń

Policja ujawnia. Kradzieży sklepowych rdr. jest mniej o blisko jedną piątą, ale rośnie udział przestępstw

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, iż w pierwszych sześciu miesiącach br. o prawie 19% spadła rdr. łączna liczba kradzieży sklepowych obejmujących wykroczenia i przestępstwa. Przy tym udział tych ostatnich czynów wzrósł rok do roku z 13,9% do 16,2%. Natomiast zdecydowana większość wykroczeń miała miejsce w sklepach wielkopowierzchniowych. Zdaniem ekspertów, można to łączyć m.in. z dużym ruchem klientów czy szerokim asortymentem. Dane pokazują też, iż liczba przestępstw kradzieży wzrosła rdr. w sześciu województwach.

Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji (KGP), w I połowie br. zostało stwierdzonych 108 tys. kradzieży sklepowych, uwzględniając łącznie wszystkie wykroczenia i przestępstwa. To o 18,6% mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku, kiedy takich przypadków odnotowano 132,7 tys. Liczba wykroczeń spadła rdr. o 20,9% (ostatnio 90,5 tys. odnotowanych przypadków, wcześniej – 114,3 tys. na 90,5 tys.), a przestępstw – o 4,9% (odpowiednio 17,5 tys. i 18,4 tys.).

– Spadek całej statystyki wynika niemal wyłącznie z mniejszej liczby wykroczeń. Odpowiadają one za ponad 96% łącznego spadku. Liczba przestępstw zmniejszyła się znacznie słabiej. Nie można więc powiedzieć, iż wszystkie rodzaje kradzieży sklepowych maleją w podobnym tempie. Drobniejsze czyny kwalifikowane jako wykroczenia spadły o prawie 21%. Natomiast liczba przestępstw zmniejszyła się tylko o niespełna 5% – komentuje Robert Biegaj, ekspert rynku retailowego z Shopfully Poland.

Z analizy danych wynika również, iż wzrósł rdr. udział przestępstw w ogólnej liczbie kradzieży sklepowych. W I połowie ub.r. wyniósł 13,9%, a ostatnio – 16,2%. Jak wyjaśniają analitycy z UCE Research, nie oznacza to jednak, iż w skali kraju przestępstw było więcej, ponieważ ich liczba spadła o blisko 900. Poważniejsza kategoria kradzieży zmniejsza się dużo wolniej niż wykroczenia. W rezultacie w strukturze policyjnych statystyk rośnie jej znaczenie.

– Może to oznaczać, iż część sprawców koncentruje się na towarach droższych, łatwiejszych do odsprzedaży albo zabiera większą liczbę produktów podczas jednego zdarzenia. Możliwe jest też, iż coraz większe znaczenie mają działania powtarzalne, podejmowane przez sprawców nastawionych na późniejszą sprzedaż skradzionego towaru. Nie należy jednak rozstrzygać tego wyłącznie na podstawie ogólnych danych KGP. Do pełnej oceny potrzebne byłyby informacje o wartości strat, rodzaju zabieranych produktów, sposobie działania sprawców i udziale kradzieży seryjnych – dodaje ekspert z Shopfully Poland.

Do tego z danych KGP wynika, iż w I połowie br. stwierdzono 90,5 tys. wykroczeń, z czego 75,5 tys. – w sklepach wielkopowierzchniowych i 15 tys. – w małopowierzchniowych. Rok wcześniej łącznie było ich 114,3 tys. – w tym odpowiednio 95,2 tys. i 19,1 tys.

– Tak wysoki udział sklepów wielkopowierzchniowych może wynikać z dużego ruchu klientów, samoobsługowego modelu sprzedaży, szerokiego asortymentu i znacznej liczby transakcji. Duże sieci częściej dysponują też rozbudowanym monitoringiem, ochroną oraz ujednoliconymi procedurami zgłaszania zdarzeń. Wyższa liczba przypadków może więc odzwierciedlać zarówno rzeczywistą skalę problemu, jak i większą skuteczność jego ujawniania – analizuje Robert Biegaj.

Widać też, iż w każdym województwie zmniejszyła się rdr. łączna liczba wykroczeń i przestępstw, ale skala tego była zróżnicowana. Największą poprawę odnotowano w pomorskim, gdzie nastąpił spadek o 35,8% rdr. Dalej znajdują się warmińsko-mazurskie (-29,4% rdr.), kujawsko-pomorskie (-27,8%), zachodniopomorskie (-26,5%) i dolnośląskie (-24,7%). Natomiast na końcu zestawienia widać śląskie (-3,9%), lubuskie (-5,3%) i łódzkie (-6,1%).

– Szczególnej uwagi wymaga województwo śląskie. W pierwszej połowie 2026 roku odnotowano tam w sumie blisko 18,8 tys. wykroczeń i przestępstw kradzieży sklepowej, czyli najwięcej w skali całego kraju. Łączny wynik uległ zmniejszeniu jedynie o 3,9% rdr. Wówczas średni spadek dla Polski wyniósł 18,6%. Jednocześnie liczba wykroczeń w tym regionie spadła o 7,4%, ale liczba stwierdzonych przestępstw wzrosła – aż o 26% – podkreśla ekspert z Shopfully Poland.

Dane pokazują również, iż w pierwszej połowie br. liczba ww. przestępstw kradzieży wzrosła rdr. w sześciu województwach. W podkarpackim zwiększyła się o 33,4%, śląskim – o 26%, lubuskim – o 22,9%, lubelskim – o 7,9%, zachodniopomorskim – o 3,4%, a w łódzkim – o 2,6%. Największe zaś spadki w tym zakresie odnotowano w świętokrzyskim – o 30,9%, wielkopolskim – o 26,9%, a także w kujawsko-pomorskim – o 25,2%.

– Należy zwrócić uwagę na dwa województwa – śląskie i lubuskie, w których liczba wykroczeń spadła, ale jednocześnie wyraźnie przybyło przestępstw. Może to wskazywać na zmianę struktury kradzieży – z drobniejszych w kierunku czynów przekraczających próg odpowiedzialności za wykroczenie – zaznaczają analitycy z UCE Research.

Ponadto dane KGP pokazują, iż od stycznia do czerwca br. najwięcej przestępstw kradzieży sklepowej stwierdzono w województwach mazowieckim, dolnośląskim i śląskim. Łącznie przypadało na nie około 47% wszystkich takich czynów w kraju.

– Wysokie wyniki w dużych i silnie zurbanizowanych regionach nie są zaskoczeniem, ponieważ funkcjonuje tam więcej sklepów, a ruch konsumencki jest większy. Sama liczba przypadków nie pozwala jednak ocenić rzeczywistego poziomu zagrożenia. Do pełnego porównania należałoby odnieść wyniki do liczby mieszkańców, placówek handlowych, klientów albo transakcji – dodaje Robert Biegaj.

Jak podkreślają eksperci rynkowi, dane pokazują poprawę rok do roku pod względem łącznej liczby odnotowanych kradzieży sklepowych. Jednak nie jest to zmiana jednolita. Wyraźnie mniej stwierdzono drobniejszych kradzieży kwalifikowanych jako wykroczenia. Liczba przestępstw pozostaje znacznie bardziej stabilna, a w części województw choćby mocno rośnie.

Redakcja MondayNews Polska
(MN,Sierpień 2026 r.)

Ww. materiał jest udostępniony na zasadzie nieodpłatnej licencji.
© MondayNews Polska | Wszelkie prawa zastrzeżone.

Idź do oryginalnego materiału