Kradzież na firmowej karcie paliwowej. Kierowca sprzedawał olej napędowy „na boku”

2 godzin temu

Zawiadomienie o nieprawidłowościach trafiło do policjantów po tym, jak w firmie zaczęto zauważać nieuzasadnione rozliczenia paliwowe. Funkcjonariusze ustalili, iż w grudniu 2025 roku jeden z pracowników dwukrotnie dopuścił się kradzieży oleju napędowego.

Jak wynika z ustaleń, 15 grudnia mężczyzna zabrał kartę flotową należącą do innego kierowcy z pojazdu służbowego zaparkowanego na terenie firmy. Następnie udał się na stację paliw, gdzie zatankował do kanistrów blisko 400 litrów oleju napędowego. Wartość paliwa wyniosła ponad 2,1 tys. zł, a płatność została dokonana firmową kartą.

Kilka dni później, 21 grudnia, 47-latek powtórzył ten sam proceder. Tym razem do kanistrów trafiło niemal 500 litrów paliwa o wartości przekraczającej 2,6 tys. zł. Łączna suma strat poniesionych przez firmę z tytułu kradzieży paliwa sięgnęła blisko 5 tys. zł.

Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał, iż olej napędowy sprzedawał innemu mężczyźnie po „okazyjnej” cenie. 15 stycznia usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży paliwa. Teraz za swoje działania odpowie przed sądem, a zgodnie z przepisami kodeksu karnego grozi mu kara choćby do 5 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału