Kradzież Golfa w Poznaniu, poślizg w Kórniku i 2,5 promila. 27-latek zatrzymany po wieczornej obławie

1 godzina temu

Zawiadomienie o kradzieży wpłynęło 27 stycznia 2026 roku w godzinach wieczornych. Według ustaleń funkcjonariuszy sprawca miał poruszać się z dużą prędkością, co w połączeniu z warunkami na drodze, zakończyło się utratą panowania nad autem. W gminie Kórnik kierujący wpadł w poślizg, uderzył w przydrożny słup, a chwilę później doprowadził do zderzenia z zaparkowanym na poboczu Peugeotem. Skutki były poważne: przód stojącego auta został mocno zniszczony. Mimo tego kierowca nie zatrzymał się i uciekł.

O zdarzeniu policjantów powiadomił przechodzień, a kolejne informacje pozwoliły gwałtownie powiązać osobę widzianą w rejonie kolizji ze skradzionym Golfem. Patrole skierowano w rejony, w których mógł przemieszczać się sprawca, a działania koordynowano tak, by odciąć mu możliwość dalszej ucieczki.

Przełom nastąpił jeszcze tego samego wieczoru. Policjanci z Komisariatu Policji Poznań – Wilda, biorący udział w poszukiwaniach, zatrzymali 27-latka przy ul. Fortecznej w Poznaniu. Skradziony Volkswagen nosił wyraźne ślady powypadkowe: brakowało m.in. przedniej lampy, błotnika i elementów karoserii, uszkodzone było także tylne prawe nadkole oraz koło. Jak ustalili funkcjonariusze, to właśnie ten samochód brał udział w kolizji na terenie gminy Kórnik.

Na tym jednak sprawa się nie skończyła. Badanie alkomatem wykazało u zatrzymanego blisko 2,5 promila alkoholu. Kontrola w policyjnych bazach ujawniła dodatkowo, iż 27-latek miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, a jego uprawnienia do kierowania zostały cofnięte.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Zebrany materiał dowodowy pozwolił postawić mu zarzuty kradzieży pojazdu, kierowania w stanie nietrzeźwości, prowadzenia mimo sądowego zakazu oraz mimo cofniętych uprawnień. Odpowie również za spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Jak informuje policja, 27-latek przyznał się do winy. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału