Kradł wkłady lusterek z Mercedesów, BMW i Audi. 27-latek usłyszał pięć zarzutów

poscigi.pl 7 godzin temu

27-latek z powiatu jaworskiego podejrzany jest o serię kradzieży wkładów lusterek samochodowych. W ciągu dwóch dni mężczyzna miał okraść pięć zaparkowanych aut, w tym Mercedesy, BMW i Audi. Straty oszacowano na blisko 8 tys. zł. Podejrzany sam zgłosił się na policję, gdy dowiedział się, iż funkcjonariusze go szukają.

Z pięciu samochodów zniknęły wkłady lusterek

Do kradzieży doszło 19 i 20 września w różnych miejscach Jawora. Sprawca wybierał zaparkowane samochody, z których następnie zabierał wkłady lusterek. Wśród okradzionych pojazdów znalazły się auta marek Mercedes, BMW i Audi. Sprawą zajęli się policjanci pionu kryminalnego. Dzięki prowadzonym czynnościom operacyjnym funkcjonariusze ustalili, iż z serią kradzieży może mieć związek 27-letni mieszkaniec powiatu jaworskiego. Łącznie pokrzywdzonych zostało pięciu właścicieli samochodów, a wartość wyrządzonych strat wyniosła blisko 8 tys. zł.

27-latek był taksówkarzem. Sam wskazał, jak wybierał samochody

Jak ustalili policjanci, 27-latek na co dzień pracował jako kierowca taksówki. Z jego wyjaśnień wynika, iż podczas wykonywania pracy zauważał samochody, które później stawały się celem kradzieży. Mężczyzna miał najpierw „namierzać” wybrane pojazdy, a następnie wracać w ich okolice. Jak tłumaczył funkcjonariuszom, nie potrafił racjonalnie wyjaśnić, dlaczego zdecydował się na kradzieże. 27-latek twierdził również, iż w chwili popełniania przestępstw znajdował się pod wpływem alkoholu i środków odurzających. Po kradzieżach miał przestraszyć się konsekwencji i wyrzucić zabrane wkłady lusterek.

Podejrzany sam zgłosił się na policję

Kiedy 27-latek dowiedział się, iż policjanci kryminalni interesują się jego osobą, sam pojawił się w komendzie. Wiedział już, iż funkcjonariusze szukają go w związku z serią kradzieży. Mężczyzna usłyszał pięć zarzutów kradzieży, dotyczących pięciu różnych samochodów i pokrzywdzonych osób. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Niezależnie od odpowiedzialności karnej 27-latek będzie również zobowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody, czyli pokrycia strat poniesionych przez właścicieli samochodów. Sprawa pokazuje, iż również nietypowe kradzieże mogą zostać wykryte dzięki pracy policjantów. W tym przypadku czynności operacyjne pozwoliły funkcjonariuszom ustalić osobę podejrzewaną o serię przestępstw.

Idź do oryginalnego materiału