Koszmar za zamkniętymi drzwiami. Dramatyczna interwencja w Gnieźnie – kilkanaście zwierząt odebranych

1 dzień temu

Wstrząsająca interwencja przeprowadzona przez Fundację Przyjaciele Zwierząt w Gnieźnie oraz Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami ujawniła dramat zwierząt przetrzymywanych w skrajnie niehumanitarnych warunkach. W jednym z mieszkań przy ulicy Zabłockiego w Gnieźnie odebrano kilkanaście zwierząt, które – jak relacjonują interweniujący – „wegetowały w niewyobrażalnym brudzie”.

Na miejscu, przy asyście policji, zastano sceny trudne do opisania. W mieszkaniu panował wszechobecny odór fekaliów i amoniaku, który – jak podkreślają ratownicy – „wyżerał oczy”. Podłogi pokryte były grubą warstwą odchodów, śmieci i gnijących resztek jedzenia. W takich warunkach żyły zwierzęta, pozbawione podstawowej opieki.

Wśród uratowanych znajdują się trzy psy w typie sznaucera. Zwierzęta były skrajnie zaniedbane – ich sierść była brudna i skołtuniona, a miski z wodą i jedzeniem znajdowały się w stanie uniemożliwiającym normalne funkcjonowanie. Dwie suczki wykazywały silne oznaki wycofania i stresu.

Jeszcze bardziej dramatyczna sytuacja panowała w pomieszczeniach, gdzie przetrzymywano ptaki egzotyczne. Klatki od dawna nie były sprzątane, a wewnątrz znajdowały się gnijące resztki pokarmu i warstwy odchodów. Dla części zwierząt pomoc przyszła za późno – odnaleziono kilkanaście martwych ptaków. Niektóre były zapakowane w plastikowe worki, inne leżały w klatkach. Ocalałe osobniki są osłabione, mają ubytki w upierzeniu i walczą o życie.

Fundacja zapowiada złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami oraz doprowadzenia do ich śmierci. Jak podkreślono, organizacja będzie reprezentować pokrzywdzone zwierzęta w toku postępowania.

Kontakt z właścicielką mieszkania był utrudniony – kobieta nie była w stanie prowadzić rozmowy, na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która przetransportowała ją do szpitala.

To jednak dopiero początek walki o życie uratowanych zwierząt. Organizatorzy interwencji apelują o wsparcie – potrzebne są środki na diagnostykę weterynaryjną, leczenie, karmę oraz pielęgnację. Każdy, kto chce pomóc, może wesprzeć zbiórkę prowadzoną przez fundację. Jak podkreślają wolontariusze – „one nie zawiniły, zawinił człowiek”.

Idź do oryginalnego materiału