Sceny jak z horroru rozegrały się w minioną niedzielę w Jastrzębiu-Zdroju. Zakrwawiona kobieta z poważną raną głowy wbiegła do budynku tamtejszej komendy, błagając mundurowych o ratunek. Jak się okazało, chwilę wcześniej została zaatakowana przez swojego partnera, który uderzył ją tasakiem kuchennym. Okrucieństwo mężczyzny nie było jednak jednorazowym wybrykiem – dramat za zamkniętymi drzwiami trwał od miesięcy. Agresor został tymczasowo aresztowany.
Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, około godziny 17:30. Do jastrzębskiej jednostki wbiegła przerażona, ranna kobieta, która uciekła z domowego piekła.
Krwawy atak w trakcie rozmowy
Mundurowi natychmiast udzielili kobiecie pierwszej pomocy przedmedycznej i wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował poszkodowaną do szpitala. W tym samym czasie policyjne patrole ruszyły na poszukiwania oprawcy.
Z relacji zszokowanej jastrzębianki wynikało, iż do ataku doszło w mieszkaniu podczas zwykłej rozmowy. W pewnym momencie jej 41-letni partner wpadł we wściekłość. Chwycił za tasak kuchenny i z impetem uderzył kobietę w głowę. Choć uderzenie nastąpiło tępą stroną narzędzia, siła była tak duża, iż spowodowała głęboką ranę ciętą i obfite krwawienie.
Szybkie zatrzymanie i dowody przestępstwa
Dzięki dokładnemu rysopisowi podanemu przez poszkodowaną, policjanci namierzyli napastnika na terenie miasta. 41-latek był kompletnie zaskoczony widokiem radiowozu. Podczas rewizji osobistej stróże prawa znaleźli przy nim składany nóż, natomiast w trakcie przeszukania mieszkania zabezpieczyli zakrwawiony tasak, który posłużył do zaatakowania kobiety.
W trakcie zbierania materiału dowodowego i szczegółowych przesłuchań na jaw wyszła jeszcze bardziej porażająca prawda. Niedzielny atak był punktem kulminacyjnym koszmaru, który trwał w tym domu co najmniej od marca 2026 roku. Przez te wszystkie miesiące 41-latek regularnie znęcał się nad swoją partnerką – wszczynał awantury, nieustannie ją krytykował, poniżał, groził pozbawieniem życia oraz bił po całym ciele.
Prokuratorskie zarzuty i trzymiesięczny areszt
Oprawca trafił prosto do policyjnej celi. Po zebraniu kompleksowego materiału dowodowego prokurator przedstawił mu zarzuty psychicznego i fizycznego znęcania się nad osobą najbliższą oraz spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu (powyżej 7 dni).
Wczoraj jastrzębscy policjanci doprowadzili zatrzymanego do Sądu Rejonowego w Jastrzębiu-Zdroju. Sędzia, biorąc pod uwagę ogromną brutalność sprawcy oraz realne zagrożenie dla życia poszkodowanej, przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec 41-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie grozi teraz wieloletni wyrok.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów KMP Jastrzębie-Zdrój

1 godzina temu














English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·