Co się dzieje: Stan Queensland w Australii przyjął przepisy, według których 10-letnie dzieci będą obowiązywały takie same kary, jak osoby dorosłe. Chodzi o przypadki popełnienia przestępstw takich jak na przykład zabójstwa, napaści i włamania. Za najcięższe przestępstwa uznano w sumie 13 różnych czynów.
REKLAMA
Debata nad ustawą: Komisarz ds. praw człowieka w Queensland Scott McDougall, powiedział, iż ustawa jest "dużym krokiem w złym kierunku". - Idziemy naprzód, świadomie łamiąc konwencję ONZ w sprawie zakazu stosowania tortur wobec dzieci. Czy to naprawdę jest to, czego chce społeczeństwo? - mówił. Organizacja Narodów Zjednoczonych również skrytykowała ten pomysł, twierdząc, iż to lekceważenie konwencji dotyczącej praw człowieka przysługujących dzieciom, które w dodatku narusza prawo międzynarodowe. Australijska komisarz ds. dzieci Anne Hollonds określiła zmiany jako "międzynarodową kompromitację". Rząd jednak twierdzi, iż surowsze zasady są odpowiedzią na "oburzenie społeczności na zbrodnie popełniane przez młodocianych przestępców". Ministrowie oczekują, iż nowe przepisy będą działać jako środek odstraszający.
Zobacz wideo Rozpędzone auto jechało wprost na pieszych. Życie uratowało im drzewo
Zakaz korzystania z social mediów: Pod koniec listopada z kolei australijski parlament przyjął pierwszą na świecie ustawę zakazującą korzystania z mediów społecznościowych dzieciom poniżej 16. roku życia. Ustawa zobowiązuje firmy technologiczne do uniemożliwienia dostępu do nich osobom nieletnim. Niezastosowanie się do nowych zasad grozi grzywą do 50 milionów dolarów australijskich. To najostrzejsza na świecie reakcja na problem nieletnich użytkowników mediów społecznościowych. Ustawa po raz pierwszy wprowadza odpowiedzialność firm za naruszenia. Zakaz ma objąć platformy takie jak Snapchat, TikTok, Facebook, Instagram, Reddit i X. Lista może się wydłużyć.
Przeczytaj także: "Makabryczne nagranie z więzienia al-Asada. Rebelianci odkryli wielką prasę".Źródła: The Guardian, BBC, IAR