W styczniu 2026 roku pieniądz gotówkowy, choć wciąż legalny, staje się coraz rzadszym widokiem. Płacimy zegarkami, telefonami, a choćby skanem tęczówki. Wygoda cyfrowych płatności ma jednak swoją cenę – jest nią cyfrowy ślad. Każda transakcja, każdy przelew BLIK na telefon i każda wpłata we wpłatomacie zostawiają trwały zapis w systemach bankowych. Dla organów podatkowych jest to kopalnia wiedzy, która w 2026 roku jest eksploatowana znacznie skuteczniej niż jeszcze kilka lat temu.

Fot. Warszawa w Pigułce
Wielu Polaków żyje w lęku, iż urzędnik skarbowy „na żywo” śledzi ich wydatki na kawę czy zakupy w dyskoncie. To mit. System nie działa jak permanentny monitoring Wielkiego Brata dla wszystkich obywatela. Jednak prawdą jest, iż bariery prawne, które niegdyś chroniły tajemnicę bankową, zostały w ostatnich latach znacząco obniżone. W jakich sytuacjach bank ma obowiązek przekazać Twoje dane? Czy fiskus dowie się o sprzedaży ubrań na Vinted lub nieopodatkowanym wynajmie mieszkania? Wyjaśniamy mechanizmy kontroli obowiązujące w 2026 roku.
Czy urzędnik widzi moje konto „na podglądzie”?
Należy wyraźnie rozróżnić dwie sytuacje: automatyczną analizę ryzyka oraz celowane żądanie ujawnienia danych.
Urząd Skarbowy nie ma wglądu w rachunki wszystkich Polaków w czasie rzeczywistym. Urzędnik przy biurku nie może wpisać Twojego nazwiska i zobaczyć, co wczoraj kupiłeś, jeżeli nie ma ku temu podstawy prawnej. Nie oznacza to jednak, iż jesteś niewidzialny. Działa system STIR (System Teleinformatyczny Izby Rozliczeniowej). Choć został stworzony głównie do walki z wyłudzeniami VAT przez firmy, jego algorytmy analizują przepływy pieniężne w poszukiwaniu anomalii. jeżeli na koncie osoby fizycznej nagle zaczną pojawiać się milionowe obroty, system „zapali czerwoną lampkę”, co może być podstawą do wszczęcia adekwatnej kontroli.
Artykuł 48 ustawy o KAS – koniec tajemnicy bankowej dla „podejrzanych”
Największa zmiana, której skutki odczuwamy w 2026 roku, dokonała się kilka lat temu w ustawie o Krajowej Administracji Skarbowej. Wcześniej, aby fiskus mógł zajrzeć na konto Kowalskiego, musiał formalnie wszcząć przeciwko niemu postępowanie podatkowe (musiał mieć twarde dowody, postawić zarzuty).
Obecnie uprawnienia Naczelników Urzędów Skarbowych są znacznie szersze. Mogą oni wystąpić do banku o udostępnienie historii rachunku bankowego już na etapie postępowania przygotowawczego. Co to oznacza w praktyce? Wystarczy, iż jesteś „osobą podejrzaną” (jeszcze bez formalnych zarzutów), a urzędnik uzna, iż wgląd w Twoje konto jest niezbędny do wyjaśnienia sprawy. Bank w takiej sytuacji nie może odmówić, zasłaniając się tajemnicą bankową. Musi przekazać:
- pełną historię transakcji,
- dane o odbiorcach i nadawcach przelewów,
- informacje o stanach konta,
- dane o posiadanych kredytach i lokatach.
Kiedy włącza się alarm? GIIF i limity kwotowe
Banki w Polsce pełnią rolę „strażników” systemu finansowego. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy (AML), mają obowiązek raportowania pewnych transakcji do GIIF (Generalnego Inspektora Informacji Finansowej). Dane te mogą trafić następnie do służb skarbowych.
Twoje konto znajdzie się pod lupą automatycznie w dwóch głównych przypadkach:
- Transakcja powyżej 15 000 euro: Każda pojedyncza operacja (wpłata, wypłata, przelew) przekraczająca równowartość 15 000 euro jest rejestrowana i raportowana.
- Podejrzane zachowanie („smerfowanie”): jeżeli zamiast wpłacić jednorazowo 60 000 zł, wpłacisz 10 razy po 6 000 zł w krótkich odstępach czasu, aby uniknąć limitu, system bankowy uzna to za próbę obejścia prawa. Taka aktywność jest raportowana choćby szybciej niż jedna duża wpłata.
Ponadto banki mają obowiązek zgłaszać każdą transakcję, która wydaje im się „podejrzana”, niezależnie od kwoty. Może to być np. przelew z egzotycznego raju podatkowego lub seria szybkich przelewów na konta osób, które są znane organom ścigania (tzw. słupy).
DAC7, czyli dlaczego Vinted i Allegro donoszą na użytkowników
W 2026 roku w pełni działają przepisy unijnej dyrektywy DAC7, zaimplementowane do polskiego prawa. To właśnie one są najczęstszą przyczyną kontroli kont bankowych u „zwykłych ludzi”.
Platformy sprzedażowe (Vinted, OLX, Allegro, Booking, Airbnb) mają prawny obowiązek raportowania do Urzędu Skarbowego użytkowników, którzy w ciągu roku kalendarzowego:
- dokonali co najmniej 30 transakcji sprzedaży, LUB
- uzyskali przychód ze sprzedaży przekraczający 2 000 euro.
Jeśli sprzedawałeś ubrania po dzieciach i przekroczyłeś limit 30 paczek w roku (co jest bardzo łatwe), platforma wyśle Twoje dane do skarbówki. Urząd Skarbowy otrzyma raport z Twoimi dochodami. jeżeli nie wykazałeś ich w PIT (lub nie opłaciłeś podatku, jeżeli sprzedawałeś z zyskiem lub prowadziłeś niezarejestrowaną działalność), urzędnik może zażądać od banku wglądu w Twoje konto, aby zweryfikować, czy te 30 transakcji to tylko wierzchołek góry lodowej.
Fintechy i konta zagraniczne (Revolut, Zen, PayPal)
Czy ucieczka z polskiego banku do zagranicznego fintechu chroni przed wzrokiem fiskusa? W 2026 roku jest to naiwne myślenie. Polska jest sygnatariuszem standardu CRS (Common Reporting Standard).
Oznacza to automatyczną wymianę informacji podatkowych między krajami. jeżeli założysz konto w banku na Litwie (gdzie licencję ma np. Revolut), w Niemczech czy na Cyprze, tamtejszy organ podatkowy przekaże informację o Twoim saldzie i dochodach odsetkowych do polskiej Krajowej Administracji Skarbowej. Dzieje się to automatycznie, zwykle raz w roku. KAS dostaje „na tacy” informację, iż Jan Kowalski ma konto za granicą i trzyma na nim określone środki. jeżeli te środki nie mają pokrycia w polskich deklaracjach podatkowych, jest to prosta droga do kontroli.
Nieujawnione źródła dochodów – broń atomowa fiskusa
Najgroźniejszym scenariuszem dla podatnika jest postępowanie w sprawie dochodów z nieujawnionych źródeł. Dzieje się to wtedy, gdy Twoje wydatki (widoczne na koncie lub w rejestrach aktów notarialnych/samochodowych) drastycznie przewyższają Twoje oficjalne dochody.
Przykład: Zarabiasz najniższą krajową, a przez Twoje konto bankowe przepływa miesięcznie 20 000 zł (wpływy z nielegalnego najmu, pracy na czarno czy niezgłoszonych darowizn). Urząd Skarbowy, analizując historię rachunku, zsumuje te wpływy i zapyta: „Skąd to masz?”. jeżeli nie potrafisz udokumentować legalnego pochodzenia tych pieniędzy (opodatkowanego lub zwolnionego), fiskus nałoży karny podatek w wysokości 75% od nieujawnionego dochodu.
Blokada rachunku na 72 godziny (i dłużej)
KAS posiada jeszcze jedno potężne uprawnienie: możliwość blokady rachunku bankowego. jeżeli system STIR wykryje, iż rachunek może być wykorzystywany do wyłudzeń skarbowych (co dotyczy głównie firm, ale może dotknąć też osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą), Szef KAS może zablokować środki na 72 godziny bez wyroku sądu. Blokada ta może zostać następnie przedłużona choćby do 3 miesięcy. Dla przedsiębiorcy oznacza to często utratę płynności finansowej i bankructwo, zanim sprawa zostanie wyjaśniona.
HCU – What does this mean for you?
Świadomość, iż Twoje konto nie jest prywatnym sejfem, a raczej szklaną skarbonką, powinna skłonić do ostrożności. Oto jak zarządzać finansami w 2026 roku, by nie budzić podejrzeń:
1. Rozdziel konto prywatne od firmowego
To kardynalny błąd wielu przedsiębiorców. jeżeli płacisz za zakupy w Biedronce z konta firmowego i przyjmujesz wpłaty od klientów na konto prywatne („bo tak wygodniej”), tworzysz chaos. W razie kontroli urzędnik prześwietli Twoje konto prywatne, bo sam wymieszałeś te sfery. Czysty podział to podstawa bezpieczeństwa.
2. Opisuj przelewy zgodnie z prawdą
Unikaj przelewów o tytułach „zwrot”, jeżeli nie jest to zwrot (bo np. pożyczasz pieniądze). jeżeli pożyczasz znajomemu 5000 zł, wpisz „Pożyczka”. jeżeli oddajesz, wpisz „Zwrot pożyczki”. Tytuł przelewu jest pierwszym dowodem w sprawie. Unikaj żartów w tytułach – urzędnicy nie mają poczucia humoru, gdy system flaguje słowa kluczowe.
3. Uważaj na wpłatomaty
Regularne wpłacanie gotówki na konto bez wyraźnego źródła (np. wypłaty z bankomatu chwilę wcześniej) wygląda dla banku jak pranie pieniędzy lub wprowadzanie utargu z pracy na czarno. jeżeli dostajesz gotówkę od babci, lepiej poproś, by (jeśli to możliwe) poszła do placówki i zrobiła wpłatę ze swoimi danymi jako nadawca, lub spisz umowę darowizny.
4. Sprzedajesz w sieci? Prowadź ewidencję
Nawet jeżeli sprzedajesz używane rzeczy prywatnie, zapisuj (np. w Excelu), za ile kupiłeś daną rzecz i za ile sprzedałeś. jeżeli Vinted zaraportuje Cię do skarbówki, będziesz mógł łatwo udowodnić, iż sprzedawałeś rzeczy używane dłużej niż pół roku (brak podatku) lub iż sprzedałeś je taniej niż kupiłeś (brak dochodu).
Kolejny krok do bezpieczeństwa
Skoro wiesz już, co widzi bank, warto zastanowić się nad bezpieczeństwem samych zakupów w sieci. Czy chciałbyś, abym przygotował temat: „Oszustwa na pracownika banku i fałszywe inwestycje w 2026 r. Jak rozpoznać, iż dzwoni złodziej, a nie dział bezpieczeństwa?”?

18 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·