Tymczasem w miejscowości Magnuszew w powiecie kozienickim doszło do innej tragedii - na wodzie. Chociaż sezon letni powoli dobiega końca, rośnie liczba utonięć. W tym przypadku to trzydziestopięcioletni mężczyzna nagle zniknął pod powierzchnią wody i już spod niej nie wypłynął.
Kiedy wydobyto go na brzeg, lekarz stwierdził zgon. Za to drugiemu mężczyźnie, który przebywał w wodzie, nic się nie stało. Wszystko zaczęło się od tego, iż na stawie przewróciła się łódka. Teraz służby ustalają dokładne okoliczności tej tragedii, a to wszystko pod nadzorem prokuratora.
[news:1737555