Koniec „bezpiecznego” biznesu na Krakowskiej. Narkotyki ukrywali w samoobsługowych skrytkach

2 dni temu

Myśleli, iż brak bezpośredniego kontaktu i nowoczesna technologia zapewnią im bezkarność. Wrocławscy policjanci rozbili grupę przestępczą, która uczyniła sobie magazyn narkotykowy z samoobsługowych skrytek przy ulicy Krakowskiej. Funkcjonariusze przejęli towar o czarnorynkowej wartości przekraczającej 160 tysięcy złotych.

Sprawa jest dowodem na to, iż metody działania dilerów ewoluują, ale policja nie pozostaje w tyle. Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej, wspierani przez policjantów z komisariatu na Rakowcu, przez kilka tygodni rozpracowywali grupę działającą w dość nietypowy sposób.

Złudne poczucie anonimowości

Przestępcy wykorzystywali popularne w ostatnim czasie całodobowe boksy magazynowe. Mechanizm wydawał się im idealny: towar trafiał do skrytek otwieranych na kod, co eliminowało konieczność fizycznego spotkania i przekazywania narkotyków z rąk do rąk. Taki system miał zapewnić grupie anonimowość i bezpieczeństwo.

Rzeczywistość zweryfikowała te plany. Policja przyznaje wprost, iż tego typu miejsca – oferujące dyskrecję i dostęp 24h – są teraz pod ich szczególną „lupą”.

Prawie 4 kilogramy zakazanych substancji

Kilkutygodniowa praca operacyjna zakończyła się skutecznym uderzeniem. W trakcie przeszukań zabezpieczono łącznie blisko 4 kilogramy środków odurzających. Asortyment grupy był bardzo szeroki. W przejętych paczkach znajdowały się:

  • marihuana i haszysz,

  • amfetamina,

  • grzyby halucynogenne,

  • tabletki ecstasy,

  • e-papierosy zawierające THC.

Śledczy oszacowali czarnorynkową wartość zabezpieczonych narkotyków na kwotę ponad 160 tysięcy złotych.

Zarzuty i areszt

W związku ze sprawą zatrzymano trzech mężczyzn w wieku 24, 31 i 35 lat. Zebrany materiał dowodowy był na tyle mocny, iż sąd przychylił się do wniosku o ich tymczasowe aresztowanie. Podejrzani muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami. Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii, za wprowadzanie do obrotu znacznych ilości środków odurzających grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.

Idź do oryginalnego materiału