Konflikt w Iranie może być krwawy i długotrwały. Takie przekonanie wyraża Bartosz Bojarczyk z z Instytutu Stosunków Międzynarodowych UMCS w Lublinie.
Zdaniem Bojarczyka atak Stanów Zjednoczonych i Izraela może doprowadzić do przetasowań na Bliskim Wschodzie, a w dłuższej perspektywie do walk o władzę w Iranie.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił, iż irańskie siły uderzyły na 27 amerykańskich baz na Bliskim Wschodzie i na izraelskie obiekty wojskowe w Tel Awiwie. W Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich słychać wybuchy. Teheran odpowiada na amerykańskie i izraelskie naloty, w których zginął między innymi najwyższy przywódca reżimu, ajatollah Ali Chamenei.
We wczorajszych atakach USA i Izraela na Iran zginęło wielu wysokich rangą polityków i wojskowych. Poza Alim Chameneim – szef sztabu sił zbrojnych Abdolrahim Musawi i dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Pakpour. Źródła wywiadowcze i wojskowe podają, iż łącznie zginęło około 40 wysokich rangą irańskich urzędników.
Wiele wskazuje na to, iż Biały Dom chce umieścić w Teheranie jako przywódcę Rezę Pachlawiego – mieszkającego w Stanach Zjednoczonych syna szacha wygnanego z Iranu po rewolucji islamskiej w 1979 roku. Tę inicjatywę wspiera też Izrael.

2 godzin temu







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·