Kolejne zatrzymania w sprawie Zondacrypto. Popularny inwestor w areszcie

3 godzin temu

Zatrzymany nie przyznaje się do winy

Do zatrzymań doszło w miejscach zamieszkania podejrzanych. Na polecenie prokuratora funkcjonariusze prowadzą tam przeszukania, obejmujące również pomieszczenia gospodarcze. W trakcie przeprowadzonych czynności zabezpieczono m.in. środki finansowe, biżuterię, w tym zegarki, a także samochody. Zabezpieczenie mienia ma umożliwić w przyszłości wykonanie ewentualnego zabezpieczenia majątkowego.

Funkcjonariusze zatrzymali dwie kobiety i jednego mężczyznę. Największe zainteresowanie wzbudza zatrzymanie Rafała Z., znanego w internecie inwestora giełdowego i spekulanta. Od lat aktywnie interesował się rynkami finansowymi oraz sektorem kryptowalut. W mediach społecznościowych publikował treści dotyczące swoich strategii inwestycyjnych, zyskując wśród części odbiorców status eksperta i finansowego autorytetu. Wielokrotnie pojawiał się również w mediach jako komentator wydarzeń związanych z kryptowalutami i rynkiem finansowym.

Po przewiezieniu do katowickiej prokuratury Rafał Z. nie przyznał się do zarzucanych mu nieprawidłowości i zakwestionował podejrzenia formułowane przez śledczych.

Kim są dwie ujęte kobiety?

W sprawie zatrzymano również dwie kolejne osoby – J. W. oraz A. P. Kobieta o inicjałach J. W. jest byłą żoną Mariana W., ps. „Maniek”, który jest głównym podejrzanym w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, będącej poprzedniczką Zondacrypto. Kobieta jest podejrzana o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która miała działać co najmniej od 2020 r. do maja 2026 r. na terenie Polski i poza jej granicami. Według ustaleń śledczych celem grupy było przejęcie majątku Sylwestra Suszka oraz należących do niego lub przez niego kontrolowanych podmiotów gospodarczych.

Z kolei A. P. miała natomiast blisko współpracować z Marianem W.

Afera Zondacrypto

Postępowanie dotyczące giełdy kryptowalutowej Zondacrypto prowadzone jest od kwietnia przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach. Śledztwo dotyczy podejrzeń oszustw na znaczną kwotę oraz prania pieniędzy.

W czwartek w Warszawie zatrzymano również prezesa PKOl Radosława Piesiewicza, który wyraził zgodę na publikację pełnego nazwiska. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty dotyczące płatnej protekcji oraz działania na szkodę części wierzycieli Zondacrypto poprzez zaspokojenie roszczeń innych wierzycieli w sytuacji zagrożenia niewypłacalnością.

Piesiewicz nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. W miniony weekend Sąd Rejonowy Katowice-Wschód przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Idź do oryginalnego materiału