Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej po raz kolejny udowodnili, iż służba to dla nich nie tylko codzienne obowiązki na granicy, ale przede wszystkim niesienie pomocy ludziom. Strażnicy z placówek w Korczowej oraz Huwnikach pomogli w dwóch trudnych sytuacjach – odnaleźli zaginioną w lesie grzybiarkę oraz udzielili pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadku drogowym.
Zgubiła się na grzybach. Pomoc przyszła błyskawicznie
Do pierwszej interwencji doszło w rejonie działania placówki SG w Korczowej. Do funkcjonariuszy zadzwoniła 62-letnia kobieta, która podczas samotnego grzybobrania straciła orientację w terenie i nie potrafiła odnaleźć drogi powrotnej. Zgłaszająca zdołała jedynie opisać rejon, w którym weszła do lasu.
Reakcja strażników była natychmiastowa – w wyznaczony obszar wysłano dwa patrole. Dzięki sprawnym działaniom i doskonałej znajomości terenu, mundurowi odnaleźli 62-latkę już po kilkudziesięciu minutach. Zaginiona doceniła szybką reakcję funkcjonariuszy i jeszcze tego samego dnia osobiście podziękowała im za pomoc, wręczając bukiet kwiatów.

Zauważył busa w rowie. Od razu ruszył do akcji
Kolejne zdarzenie miało miejsce z udziałem funkcjonariusza z placówki SG w Huwnikach, który znajdował się w drodze do służby. Na jednym z zakrętów zauważył w rowie busa – pojazd wypadł z jezdni i uległ uszkodzeniu.
Jak się okazało, busem podróżowało wielu pasażerów, a jedna z kobiet odniosła obrażenia – miała rozcięty łuk brwiowy. Sytuacja wymagała natychmiastowego działania. Strażnik graniczny, będący certyfikowanym ratownikiem kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz przeszkolony w zakresie medycyny pola walki, natychmiast wezwał służby ratunkowe, zaopatrzył poszkodowanych i zabezpieczał miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu wsparcia.

Źródło: Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej

2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·