Prokuratura w Białymstoku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu Prezesowi Najwyższej Izby Kontroli Marianowi B. oraz innym funkcjonariuszom publicznym. Jak przekazano, chodzi m. in. o zarzuty dotyczące ujawniania informacji stanowiących tajemnicę skarbową.
Kłopoty byłego prezesa NIK. Jest akt oskarżenia

Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała do Sądu Rejonowego dla Krakowa - Śródmieścia w Krakowie akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, którym zarzucono popełnienie przestępstw - przekazał naczelnik wydziału ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Marek Bogacewicz.
Jak dodał, materiały dotyczące trzech oskarżonych zostały wyłączone z postępowania, które prowadzone jest od 2 grudnia 2019 r. i zostało wszczęte m.in. w zakresie złożenia fałszywych oświadczeń majątkowych w okresie od 19 listopada 2015 r. do 4 czerwca 2019 r.
"W toku prowadzonego postępowania ustalono, iż oskarżony Tadeusz G. pełniący wówczas funkcję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, będąc zobowiązanym, do przestrzegania tajemnicy skarbowej ujawnił osobie nieupoważnionej informacje stanowiące tajemnicę skarbową, które uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych" - napisano w oświadczeniu prokuratury.
Zaznaczono, iż jedna z ujawnionych informacji dotyczyła czynności prowadzonych przez Urząd Skarbowy Kraków-Stare Miasto, a jej ujawnienie stanowiło pomocnictwo dla sprawcy przestępstwa w uniknięciu odpowiedzialności karnej.
Kłopoty byłego prezesa NIK. Prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu
Prokuratura przekazała, iż za nakłanianie oskarżonego Tadeusza G. do ujawnienia informacji stanowiących tajemnicę skarbową przedstawiono Marianowi B. byłemu Prezesowi Najwyższej Izby Kontroli zarzuty popełnienia przestępstw związanych z podżeganiem.
"Zgromadzony materiał dowodowy dostarczył także podstaw do przedstawienia oskarżonej Beacie O. pełniącej wówczas obowiązki Dyrektora Delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie, zarzutu nakłaniania osoby pełniącej funkcję publiczną do dokonania przez nią czynu zabronionego na szkodę Skarbu Państwa polegającego na ujawnieniu tajemnicy skarbowej i przekroczeniu uprawnień i działaniu w ten sposób na szkodę interesu publicznego" - przekazano w komunikacie.
Jak dodano, oskarżona działała w ten sposób w celu osiągnięcia korzyści osobistej przez innego oskarżonego, poprzez zawieszenie biegu prowadzonej wobec niego kontroli celno-skarbowej. Oskarżonemu Marianowi B., który nakłaniał oskarżoną Beatę O. do w/w działań przedstawiono dodatkowo zarzut podżegania do popełnienia czynu zabronionego.
Nadto oskarżonej Beacie O. przedstawiono zarzut składania fałszywych zeznań, gdyż ustalono, iż składając zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu przygotowawczym, będąc pouczoną o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania oraz uprzedzoną o prawie do odmowy odpowiedzi na pytania, które mogłyby narazić na odpowiedzialność karną ją lub osoby najbliższe, zeznała nieprawdę.
ZOBACZ: "Jesteśmy nieco rozczarowani". Lekarze po spotkaniu z minister zdrowia
Prokuratura przekazała, iż te fakty ustalono "w oparciu o zgromadzone w sprawie dowody w postaci m.in. zabezpieczonych zawartości skrzynek pocztowych oskarżonych, danych telekomunikacyjnych, zeznań świadków i wyjaśnień oskarżonych, przeprowadzonych przeszukań oraz opinii z badania służbowego telefonu komórkowego oskarżonej".
Prokuratura przypomniała, iż czyn naruszenia tajemnicy skarbowej zagrożony jest karą więzienia do lat 5. Sąd wymierza karę za podżeganie w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo.
Z kolei za składnie fałszywych zeznań przewidziana jest kara więzienia od trzech miesięcy do lat pięciu lat pozbawienia wolności. A za nadużycie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego możliwa kara więzienia wynosi od roku do 10 lat pozbawienia wolności.


1 godzina temu







English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·