W środę, 27 sierpnia, policjanci zespołu patrolowego w Cieszynie zatrzymali do kontroli 49-letniego kierowcę opla. Jak się okazało, mężczyzna prowadził pojazd pomimo sądowego zakazu, a dodatkowo był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Mikołowie w celu doprowadzenia do zakładu karnego. Zamiast do domu, po kontroli trafił prosto do zakładu karnego.
W środę, 27 sierpnia, policjanci zespołu patrolowego z Cieszyna, pełniąc służbę na ulicy Liburnia, zwrócili uwagę na kierowcę opla astry. Postanowili zatrzymać go do kontroli. Intuicja ich nie zawiodła.
Za kierownicą siedział 49-letni mieszkaniec powiatu, który – jak gwałtownie potwierdziły policyjne bazy danych – nie miał prawa wsiadać za kółko. Mężczyzna posiadał bowiem obowiązujący zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Mikołowie. To jednak nie wszystko.
Policjanci ustalili, iż kierowca był również poszukiwany przez ten sam sąd – w celu ustalenia miejsca pobytu i doprowadzenia do Zakładu Karnego w Cieszynie. Tam miał odbyć wcześniej zasądzoną karę pozbawienia wolności.
Dalsza podróż 49-latka zakończyła się więc nie na planowanej trasie, ale za murami cieszyńskiego zakładu karnego. Czeka go teraz nie tylko odbycie wcześniejszej kary, ale i kolejne postępowanie karne za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów. Za to przestępstwo grozi mu choćby do 5 lat pozbawienia wolności.