Malunek powstał w weekend, a autor, znany poznański artysta uliczny Kawu, zamieścił w Internecie nagranie z procesu tworzenia i efektu końcowego. Okazało się jednak, iż został zatrzymany przez policję, jeszcze w trakcie prac. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od jednego z pobliskich mieszkańców, który zgłosił niszczenie elewacji zabytkowego kompleksu.
Zatrzymany został przewieziony do komisariatu, gdzie został przesłuchany. Jak wskazał w krótkim oświadczeniu w mediach społecznościowych wydanym w poniedziałek, kilka może skomentować z uwagi na trwające postępowanie, ale zaznaczył, iż nie zdawał sobie sprawy z faktu, iż ściana jest częścią zabytku. Dodał, iż była ona mocno zniszczona i w złym stanie i nie spodziewał się, iż Miasto mogło tak zaniedbać obiekt zabytkowy.
„Wybierając to miejsce i widząc, w jakim jest stanie, nie sądziłem, iż to może być zabytek. Trochę to przykre, iż miasto doprowadza takie miejsca do takiej ruiny” – napisał 28-latek
Jak dodał, malunek spodobał się nie tylko wielu mieszkańcom, ale także pracownikom zoo, którzy chcieliby, żeby malunek mógł pozostać na ścianie. Podkreślił także, iż nie zamierza uciekać od odpowiedzialności.
„Fakt jest taki, iż teren jest wpisany do rejestru zabytków, takie jest prawo, więc biorę odpowiedzialność na siebie i liczę się z konsekwencjami, takie uroki mojej pasji, nic nowego, działam dalej” – wskazał
Do malunku odniosło się także poznańskie zoo w poście w mediach społecznościowych. Podkreślono, iż sztuka uliczna potrafi być ważnym głosem społecznym.
„Może prowokować do refleksji, dyskusji, budzić emocje i poruszać tematy ważne, także te związane z losem zwierząt oraz ich ochroną. W tym wymiarze praca ma potencjał edukacyjny i może stać się punktem wyjścia do rozmowy o naszej odpowiedzialności za świat zwierząt.” – napisano
Dodano jednak, iż ogrodzenie, w tym także ściana, na której powstał malunek, to część obiektu zabytkowego. Oznacza to, iż jest objęte szczególną ochroną i wymaga uzyskania odpowiednich zgód na wykonanie jakichkolwiek prac artystycznych.
Zoo podkreśliło, iż zarówno znaczenie społeczne, jak i przekaz pracy, są bardzo istotne, dlatego przedstawiciele ogrodu chcieliby się spotkać z autorem.
„Z przyjemnością porozmawiamy o możliwości stworzenia podobnej pracy na terenie Nowego ZOO – w miejscu uzgodnionym wspólnie i wpisującym się w naszą misję edukacyjną.” – napisano w poście
Na razie nie wiadomo, czy Kawu odpowiedział na apel o kontakt.
Czytaj także:
Namalował słynną małpkę i został zatrzymany. Kawu znów ma problemy
2 godzin temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·