Katarzyna Kupisz odpowiada na zarzuty po zwolnieniu z SPGZOZ. Zapowiada sprawę w sądzie – OŚWIADCZENIE

2 godzin temu

Katarzyna Kupisz, była dyrektor Samodzielnego Publicznego Gminnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Bochni, odniosła się do powodów rozwiązania z nią umowy o pracę w trybie natychmiastowym. Nie zgadza się z przedstawionymi zarzutami i zapowiada, iż sprawa trafi do Sądu Pracy.

Przypomnijmy, iż dyrektor została zwolniona dyscyplinarnie w miniony poniedziałek. Jak wynika z oświadczenia wójta Marka Bzdeka, decyzja była związana m.in. z wątpliwościami dotyczącymi organizacji i rozliczenia Święta Zdrowia, relacjami z pracownikami administracji oraz okolicznościami zwolnienia jednego z pracowników SPGZOZ. Wójt wskazywał również na swoje zaniepokojenie sytuacją kadrową w zakładzie, w tym zmianami na stanowisku zastępcy dyrektora ds. medycznych.

Katarzyna Kupisz odpiera te zarzuty. Przekonuje, iż Święto Zdrowia zostało rozliczone prawidłowo, relacje z pracownikami były dobre, a decyzja dotycząca zwolnionego pracownika wynikała z ustaleń kontroli wewnętrznej i miała związek z finansami publicznymi. W oświadczeniu była dyrektor podkreśla także, iż przez dziesięć lat kierowania zakładem dbała o jego stabilność finansową, inwestycje, wyposażenie placówek oraz rozwój opieki medycznej.

Była dyrektor ocenia, iż konflikt pomiędzy nią a wójtem miał początkowo podłoże prywatne, a następnie przeniósł się na relacje zawodowe. Zaznacza jednak, iż jest to jej własna ocena, natomiast o schematy rozwiązania umowy rozstrzygnie niezależny sąd.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia Katarzyny Kupisz. Zawarte w nim twierdzenia i oceny są stanowiskiem jego autorki.

Oświadczenie

Oświadczenie Katarzyny Kupisz

Szanowni Mieszkańcy Gminy Bochnia,
Drodzy Pracownicy SPGZOZ w Bochni,

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami dotyczącymi rozwiązania umowy o pracę w trybie natychmiastowym z Dyrektorem Samodzielnego Publicznego Gminnego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Bochni czuję się zobowiązana przedstawić swoje stanowisko.

Po pierwsze, stanowczo nie zgadzam się z zarzutami postawionymi mi w oświadczeniu pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. W mojej ocenie nie odzwierciedlają one rzeczywistych okoliczności sprawy i będą przedmiotem postępowania przed Sądem Pracy.

Moim zdaniem nieporozumienia pomiędzy mną a Wójtem Gminy Bochnia powstały na tle prywatnym, a następnie nabrały charakteru zawodowego. Uprzedzenia kierowane pod moim adresem stały się motorem napędowym do postawienia mi zarzutów i znalezienia pretekstu, jakim było Święto Zdrowia, do negatywnej oceny mojej pracy. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż w dniu 23 lipca 2026 roku moje prywatne mieszkanie oraz samochód zostały przeszukane przez Policję Kryminalną w celu odnalezienia elektronicznych nośników danych. Tę ocenę przedstawiam jednak jako własne stanowisko, a o schematy rozwiązania umowy ostatecznie rozstrzygnie niezależny sąd, gdzie będę bronić mojego dobrego imienia.

Główne zarzuty postawione mi w wyżej wymienionym wypowiedzeniu dotyczą organizacji i rozliczenia Święta Zdrowia. Podtrzymuję, iż wydarzenie to zostało rozliczone prawidłowo, a na potwierdzenie tego posiadam stosowną dokumentację. Podana przeze mnie kwota na sesji Rady Gminy w dniu 9 czerwca 2026 roku dotyczyła kosztów poniesionych bezpośrednio przez jednostkę przeze mnie kierowaną, czyli SPGZOZ, ponieważ tego dotyczyło pytanie zadane mi na sesji.

W przedstawionej przeze mnie kwocie nie były uwzględnione koszty poniesione bezpośrednio przez współorganizatorów lub sponsorów. Szczegółowe zestawienie z podziałem na środki publiczne i pozyskane od prywatnych sponsorów zostało przedstawione w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej.

Po zakończonym wydarzeniu, które miało być świętem dla wszystkich Mieszkańców i miało służyć promowaniu zdrowego trybu życia, po posiedzeniu sesji i mojej odpowiedzi na zapytania zawarte we wniosku o informację publiczną Wójt zlecił firmie zewnętrznej audyt dotyczący organizacji Święta Zdrowia. Pomimo takich możliwości nie skorzystał z uprawnień Komisji Rewizyjnej Rady Gminy, która w pierwszej kolejności mogła przeprowadzić kontrolę. Bardzo istotnym faktem jest to, iż 14 lipca 2026 roku zwróciłam się do Przewodniczącego Rady Gminy oraz wszystkich Radnych z wnioskiem o możliwość przedstawienia faktów i dokumentacji. Zgłaszałam pełną gotowość do przedstawienia pełnego i wyczerpującego rozliczenia organizacji Święta Zdrowia. Przekazałam również szczegółowe rozliczenie jednej z Radnych, która o to poprosiła. Mój wniosek do dziś pozostał bez odpowiedzi!

Do chwili mojego odwołania audyt zlecony przez Wójta nie został zakończony. Nie przedstawiono mi również żadnych wniosków końcowych, do których w jakikolwiek sposób mogłabym się odnieść.

Funkcję Dyrektora SPGZOZ pełniłam nieprzerwanie przez 10 lat. Przez cały ten okres dbałam o stabilność finansową jednostki oraz rozwój wszystkich ośrodków zdrowia poprzez wyposażenie ich w nowoczesny sprzęt medyczny, różnego rodzaju inwestycje i remonty, a także zabezpieczenie na wysokim poziomie potencjału medycznego. Zapewniłam również naszym pacjentom opiekę koordynowaną. Poprzedni rok zakończyłam uzyskaniem pozytywnego wyniku finansowego. W bieżącym roku jednostka również osiągała bardzo dobre wyniki finansowe.

Uważam, iż dorobek wielu lat pracy nie powinien być oceniany wyłącznie przez pryzmat ostatnich tygodni i Święta Zdrowia, które miało być organizowane również przy współudziale Wójta Gminy Bochnia, z czego w ostatniej chwili się wycofał.

Odnosząc się do zarzutów dotyczących relacji z pracownikami administracji, odrzucam je w całości. Pracownicy otrzymywali godne wynagrodzenie, za dodatkową pracę byli nagradzani, a relacje z nimi były bardzo poprawne, wręcz wzorowe przez cały okres ich zatrudnienia, co dla niektórych oznacza okres kilkuletni.

Ostatnie zarzuty dotyczące pracownika zwolnionego dyscyplinarnie z przyczyn związanych z rażącym naruszeniem obowiązków służbowych, wyjaśniam, iż naruszenia te zostały ujawnione podczas rutynowej kontroli wewnętrznej, a ich skala nie pozwalała na niewyciągnięcie konsekwencji służbowych, zwłaszcza iż dotyczyły one finansów publicznych. Okoliczności tej sprawy są mocno udokumentowane i również będą przedmiotem oceny adekwatnych organów.

Uważam, iż informacje o zastosowaniu wobec mnie zwolnienia dyscyplinarnego zostały przedstawione opinii publicznej w sposób, który w mojej ocenie narusza moje dobre imię, zanim sprawa została zweryfikowana przez sąd. Każda osoba ma prawo do obrony swoich racji i do rzetelnego procesu.

Po drugie, odnosząc się do oświadczenia Pana Wójta, pragnę wyjaśnić, iż zmiany personalne na stanowisku Zastępcy Dyrektora ds. Medycznych nigdy nie były przedmiotem jakichkolwiek wyjaśnień, a mój poprzedni Zastępca złożył wypowiedzenie na własną prośbę. Z dużym zaskoczeniem przyjmuję również fragment oświadczenia Pana Wójta o kilkumiesięcznym monitorowaniu sytuacji w SPGZOZ czy też zaniepokojeniu zachodzącymi zmianami personalnymi na stanowisku Zastępcy Dyrektora ds. Medycznych, ponieważ zarówno moja współpraca, jak i kooperacja całego Zespołu z aktualnym zastępcą układała się bez zarzutów.

Mam pełne zaufanie do niezależnego sądu i jestem przekonana, iż w toku postępowania zostaną przedstawione wszystkie dokumenty oraz okoliczności, które pozwolą na obiektywną i rzetelną ocenę sprawy.

Na zakończenie pragnę serdecznie podziękować całemu Zespołowi SPGZOZ, wspaniałemu personelowi medycznemu oraz pozostałym pracownikom za ostatnie 10 lat współpracy, obdarzenie mnie zaufaniem oraz docenienie mojej pracy na rzecz Jednostki. Dziękuję również za ogromne wsparcie w tych trudnych dla mnie chwilach. Świadomość, iż zawsze mogłam liczyć na Państwa pomoc, oraz Wasza wiara w moje możliwości były dla mnie niezwykle budujące i motywujące. Dziękuję za każde dobre słowo, gest i obecność – to właśnie one dodawały mi sił i pewności siebie podczas całej mojej pracy na rzecz SPGZOZ i Mieszkańców Gminy.

Katarzyna Kupisz
Idź do oryginalnego materiału