Kajaki nie muszą oznaczać wyjazdu na Mazury czy w góry. Także na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i w jej sąsiedztwie można znaleźć trasy prowadzące przez rzeki, lasy i tereny niemal nietknięte przez miejską zabudowę. Biała Przemsza, Kłodnica i Mała Panew to trzy propozycje na wodną wyprawę po regionie.
Biała Przemsza – ponad 30 kilometrów szlaku
Jedną z możliwości jest spływ Białą Przemszą. Ponad 30-kilometrowy odcinek od Okradzionowa prowadzi aż w okolice Trójkąta Trzech Cesarzy.
Po drodze kajakarze mijają rozlewiska, tereny bagienne i liczne meandry. Trasa pozwala zobaczyć znacznie bardziej naturalne oblicze Zagłębia Dąbrowskiego, odmienne od przemysłowego krajobrazu, z którym region jest najczęściej kojarzony.
Kłodnica zamiast Kanału Gliwickiego
Kolejną możliwością jest Kłodnica, która może stanowić alternatywę dla spływów Kanałem Gliwickim. W rejonie Pławniowic rzeka oddziela się od kanału, a dalej prowadzi bardziej naturalnym, meandrującym korytem.
Wzdłuż trasy znajdują się m.in. łąki i trzcinowiska. To propozycja przede wszystkim dla osób, które podczas spływu chcą obserwować przyrodę i wybierają mniej zurbanizowane otoczenie.
Mała Panew wśród lasów
Na kajakowej mapie regionu znajduje się również Mała Panew. Odcinek pomiędzy Pustą Kuźnicą a Krupskim Młynem prowadzi przez tereny leśne, piaszczyste brzegi i zakola rzeki.
To jedna z możliwości spędzenia wolnego dnia z dala od miejskiego ruchu i jednocześnie okazja do zobaczenia Górnego Śląska z zupełnie innej perspektywy.
Biała Przemsza, Kłodnica czy Mała Panew pokazują, iż kajakowy wypad można zaplanować również na Śląsku i w Zagłębiu. Zamiast miejskich ulic – rzeka, lasy i tereny zielone, które z poziomu wody wyglądają zupełnie inaczej.
źródło: opracowanie własne na podstawie materiałów GZM

2 godzin temu













English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·