Jeszcze Polska nie zginęła, póki my piszemy...

1 tydzień temu
Kilka lat temu, jako reprezentant polskich mediów lokalnych (a tak naprawdę również centralnych), udałem się w misji specjalnej do Strasburga, żeby lobbować w Parlamencie Europejskim w interesie dziennikarzy i wydawców, odzieranych z kasy przez rządzących internetem gigantów technologicznych - Microsoft, Alphabet i Metę. Od dłuższego czasu bowiem my pracujemy jako twórcy ważnych treści, owi giganci zaś, noszący nieoficjalną nazwę Big Tech, zgarniają niemal całą pulę finansową z naszej pracy. Jak informuje Business Insider, Alphabet, będący właścicielem Google'a, zarobił w 2023 na reklamie przy okazji dziennikarskich publikacji aż 234 miliardy dolarów. Facebook, będący wraz z Instagramem, Whatsappem i paroma innymi przedsiębiorstwami informatycznymi gałęzią Mety, też się nieźle nachapał (132 mld). Ale jakakolwiek próba rozliczenia tych potentatów z publikowanych przez nich treści przypomina uderzanie głową w mur.
Idź do oryginalnego materiału