Na parkingu przy ul. Żabikowskiej w Luboniu doszło do zniszczenia stoiska z truskawkami poprzez oblanie go substancją o intensywnym, nieprzyjemnym zapachu. Policja poinformowała 8 lipca, iż 53-letni mężczyzna usłyszał zarzut. Publikujemy materiał filmowy związany z tą sprawą, na którym widać moment zdarzenia.
Zniszczone stoisko z truskawkami w Luboniu
Do zdarzenia doszło 15 czerwca przy drewnianym domku handlowym przeznaczonym do sprzedaży truskawek. Właściciel zawiadomił policję, iż nieznany sprawca oblał stoisko substancją wydzielającą zapach przypominający zjełczałe masło lub mleko. Straty oszacowano na 10 tys. zł.
Po przyjęciu zgłoszenia funkcjonariusze Komisariatu Policji w Luboniu rozpoczęli dochodzenie. Na miejscu pracowała grupa śledcza z technikiem kryminalistyki. Zabezpieczono ślad chemiczny do badań laboratoryjnych oraz nagrania monitoringu obejmujące miejsce zdarzenia.
Jak podkreśla policja, mimo utrzymującego się intensywnego zapachu drewniana konstrukcja stoiska nie nosiła śladów uszkodzeń mechanicznych.
Analiza monitoringu doprowadziła do podejrzanego
W kolejnych dniach śledczy prowadzili czynności operacyjne i analizowali zgromadzony materiał dowodowy. Efektem tych działań było wytypowanie osoby mogącej mieć związek ze sprawą.
Jak poinformował podkom. Łukasz Paterski, „intensywna praca operacyjna policjantów z Komisariatu Policji w Luboniu, analiza zabezpieczonego monitoringu oraz zgromadzony materiał dowodowy doprowadziły do wytypowania 53-letniego mężczyzny podejrzanego o uszkodzenie stoiska handlowego”.
53-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego stawił się w Komisariacie Policji w Luboniu, gdzie wykonano z nim czynności procesowe. Usłyszał zarzut uszkodzenia mienia.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd
Policja poinformowała o przedstawieniu zarzutu 8 lipca 2026 roku, niespełna miesiąc po zdarzeniu z 15 czerwca. Zgodnie z Kodeksem karnym za zniszczenie mienia grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Jak przekazał podkom. Łukasz Paterski, „o jego dalszym losie zdecyduje sąd”.
Poniżej publikujemy również materiał filmowy przedstawiający moment zdarzenia.
Analiza monitoringu pomogła wytypować podejrzanego. Właściciel oszacował straty na 10 tys. zł; fot. kadr z nagrania monitoringu, źródło: policja
1 godzina temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·