Jest wyrok w sprawie śmiertelnego ugodzenia nożem przy ul. Marynarzy. Sąd nie uznał zabójstwa

swinoujskie.info 1 godzina temu

Zapadł wyrok w głośnej sprawie śmiertelnego ugodzenia nożem mężczyzny w mieszkaniu przy ul. Marynarzy w Świnoujściu. Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał Joannę G. na sześć lat pozbawienia wolności. Orzeczenie nie jest prawomocne.

Do tragedii doszło w lipcu 2024 roku. Według ustaleń sądu Joanna G. przyszła do mieszkania Pawła M., gdzie wspólnie spożywano alkohol. W trakcie spotkania doszło do konfliktu, który zakończył się zadaniem mężczyźnie dwóch ciosów nożem. Drugi z nich trafił w okolice serca i okazał się śmiertelny.

Proces toczył się przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. Prokuratura utrzymywała, iż kobieta działała z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego. Wskazywała, iż po nieudanym pierwszym ciosie oskarżona zadała kolejny, skuteczny cios w kierunku serca. Z tego powodu oskarżyciel domagał się kary 25 lat pozbawienia wolności.

Obrona przedstawiała zupełnie inną wersję wydarzeń. Joanna G. od początku twierdziła, iż była ofiarą próby wykorzystania seksualnego. Na sali sądowej mówiła, iż w mieszkaniu była przetrzymywana i nie chciała dopuścić do gwałtu. Jej obrońca przekonywał, iż działała w obronie koniecznej.

Sąd nie podzielił jednak stanowiska prokuratury dotyczącego zabójstwa. Uznał, iż oskarżona działała w warunkach obrony koniecznej, jednak przekroczyła jej granice. Właśnie dlatego wymierzono jej karę sześciu lat pozbawienia wolności.

Podczas procesu zeznawali również mieszkańcy budynku przy ul. Marynarzy. Opisywali, iż w mieszkaniu Pawła M. regularnie odbywały się głośne libacje alkoholowe, które niejednokrotnie trwały przez kilka dni. Jak relacjonowali świadkowie, do lokalu często przychodziły przypadkowe osoby.

Wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie jest nieprawomocny. Stronom przysługuje prawo wniesienia apelacji.

Idź do oryginalnego materiału