Jest prawomocny wyrok dla sprawców śmiertelnego pobicia. Sąd Apelacyjny nie miał wątpliwości

2 dni temu

Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał wyrok w sprawie tragicznych wydarzeń z Myszyńca. Damian S. oraz Mateusz T., sprawcy pobicia ze skutkiem śmiertelnym Sebastiana G., spędzą w więzieniu długie lata.

Orzeczenie jest już prawomocne i wykonalne.

Brutalny atak i tragiczne skutki

Do tragicznego zdarzenia doszło 13 lipca 2024 roku w Myszyńcu. To właśnie wtedy życie stracił Sebastian G., zaatakowany przez dwóch agresorów.

Choć od pierwszej decyzji sądu w Ostrołęce odwołały się wszystkie strony procesu, Sąd Apelacyjny w Białymstoku w kluczowych punktach podtrzymał kary.

Podczas rozprawy apelacyjnej, która odbyła się 28 kwietnia 2026 roku, sąd szczegółowo przeanalizował przebieg zdarzenia. Z ustaleń wynika, iż oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu. Sebastian G. był uderzany pięściami po głowie oraz górnej części tułowia.

Sąd uznał, iż napastnicy musieli przewidywać możliwość spowodowania jego śmierci. Zadane obrażenia doprowadziły do bezpośredniego zagrożenia życia, a w konsekwencji do zgonu pokrzywdzonego.

Recydywista i jego wspólnik: 10 i 12 lat więzienia

Sąd Apelacyjny zmienił nieznacznie opis czynu, precyzując kwalifikację prawną, jednak wymiar kary pozostał bez zmian w stosunku do wyroku pierwszej instancji.

Mateusz T. został skazany na 12 lat pozbawienia wolności.

Damian S. usłyszał wyrok 10 lat pozbawienia wolności.

Sąd uznał kary wymierzone przez Sąd Okręgowy w Ostrołęce za adekwatne do winy i stopnia społecznej szkodliwości czynu.

Prokuratura żądała surowszych kar

Warto przypomnieć, iż od wyroku Sądu Okręgowego z listopada 2025 roku apelowali nie tylko obrońcy, którzy liczyli na łagodniejszy wymiar kary, ale również oskarżyciel publiczny.

-Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce zaskarżyła wyrok apelacją, żądając wyższego wymiaru kary dla obu oskarżonych – wyjaśnia rzeczniczka, prok. Elżbieta Edyta Łukasiewicz.

Wyrok jest prawomocny

Choć orzeczenie jest ostateczne w toku zwykłych instancji, stronom przysługuje jeszcze możliwość wniesienia kasacji do Sądu Najwyższego.

Nie może ona jednak dotyczyć samej wysokości kary.

– Podstawą kasacji mogą być jedynie uchybienia wymienione w art. 439 k.p.k., czyli tzw. bezwzględne przyczyny odwoławcze lub inne rażące naruszenie prawa, o ile mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia – zaznacza prokuratura.

Kasacja nie może być wniesiona wyłącznie z powodu niewspółmierności kary.

ren

Idź do oryginalnego materiału