Jeden jechał „wężykiem”, drugi wpadł w gminie Świercze. Rowerzyści przyłapani na jeździe pod wpływem

pultusk24.pl 1 godzina temu
Słoneczna pogoda i czas wakacji sprzyjają rowerowym wycieczkom. Niestety, dla niektórych letni luz staje się pretekstem do skrajnej nieodpowiedzialności. Tylko jednego dnia policjanci z Pułtuska wyeliminowali z ruchu dwóch nietrzeźwych cyklistów. Mundurowi przypominają: rower to pojazd, a alkohol za jego kierownicą to prosta droga do tragedii. Dla wielu mieszkańców powiatu pułtuskiego rower to podstawowy środek transportu – tani, ekologiczny i wygodny. Problem pojawia się wtedy, gdy kierujący zapominają, iż na dwóch kółkach obowiązują te same zasady trzeźwości, co za kierownicą samochodu. Alkohol drastycznie obniża czas reakcji, zaburza równowagę i uniemożliwia prawidłową ocenę odległości. Dla rowerzysty, którego nie chronią pasy, poduszki powietrzne ani karoseria, każdy błąd może okazać się tragiczny w skutkach. O tym, jak zdradliwy bywa alkohol, przekonało się wczoraj dwóch mieszkańców naszego powiatu.

W pierwszym przypadku uwagę patrolu zwrócił nietypowy, tor jazdy jednego z rowerzystów. Badanie alkomatem 43-latka gwałtownie wyjaśniło przyczynę problemów z utrzymaniem prostego kierunku – mężczyzna miał w organizmie okrągły promil alkoholu.

Do kolejnego zatrzymania doszło na terenie gminy Świercze. Tym razem w ręce mundurowych wpadł 64-latek. W jego przypadku urządzenie pomiarowe wskazało ponad 0
Idź do oryginalnego materiału