Skojarzenie słów „stan techniczny” z tym pojazdem to eufemizm. Szczycieńscy policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę Volkswagena z przyczepką, którego lista usterki i zaniedbań przyprawia o zawrót głowy. Pojazd nie tylko rozpadał się na drodze, ale w ogóle nie powinien brać udziału w ruchu. Kierujący odmówił przyjęcia mandatów – sprawą zajmie się sąd.
Do nietypowej i skrajnie niebezpiecznej interwencji doszło w czwartek (29 października) w miejscowości Dąbrowy. Funkcyjne ruchu drogowego z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie wyeliminowali z ruchu 35-letniego mieszkańca powiatu ostrołęckiego, który prowadził samochód marki Volkswagen z podpiętą przyczepką.
Lista grzechów kierowcy: Od pękniętego zderzaka po… brak koła
Podczas szczegółowej kontroli stanu technicznego funkcjonariusze przecierali oczy ze zdumienia. Auto i przyczepka były w opłakanym stanie technicznym. Volkswagen miał niesprawne przednie światła pozycyjne, pęknięty tylny zderzak oraz brakowało w nim wycieraczki tylnej szyby.
Prawdziwy koszmar krył się jednak w samej przyczepce:
- Brak kluczowego elementu: Na jej przedniej osi całkowicie brakowało prawego koła!
- Groźna samowolka ogumienia: Zamontowane na osiach opony różniły się budową.
- Brak zabezpieczeń i wyposażenia: Ładunek przewożony na przyczepce nie był w żaden sposób zabezpieczony przed zmianą położenia. W pojeździe brakowało też trójkąta ostrzegawczego oraz innego obowiązkowego wyposażenia.
- Brak ubezpieczenia: W policyjnych systemach nie odnaleziono również informacji o obowiązkowym ubezpieczeniu OC przyczepki.
6000 złotych mandatu i finał w sądzie
Skala wykroczeń i zagrożenie, jakie zestaw pojazdów stwarzał dla innych uczestników ruchu, zmusiły policjantów do natychmiastowej reakcji. Mundurowi zatrzymali dowody rejestracyjne zarówno samochodu, jak i przyczepki oraz kategorycznie zakazali 35-latkowi dalszej jazdy.
Za popełnione wykroczenia policjanci nałożyli na kierowcę mandaty karne na łączną kwotę 6000 złotych. Kierujący odmówił jednak ich przyjęcia. Oznacza to, iż mieszkaniec powiatu ostrołęckiego nie uniknie odpowiedzialności – za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem.
źródło: KPP Szczytno

2 godzin temu















English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·