Rowerzysta z Chorzowa przemierzał trasę wokół historycznych granic Górnego Śląska, prowadząc zbiórkę na rzecz partnerki chorej na raka. W Ostrawie jego wyprawę przerwał brutalny atak. Pobity Jakub Heisig opowiada
tvn24.pl, iż napastnicy skojarzyli jego żółto-niebieski kapelusz z flagą Ukrainy. A jemu chodziło o barwy Śląska.