Jechał autostradą A4, został zatrzymany do kontroli. W jego bagażniku było prawie 5 kg amfetaminy

2 tygodni temu

Policjanci wrocławskiej drogówki w bagażniku dacii znaleźli narkotyki. Nie jest tu jednak mowa o kilku czy kilkunastu gramach. Mundurowi znaleźli blisko 5 kg amfetaminy, o obecności których wrocławianin rzekomo nie miał pojęcia. Rutynowa kontrola stanu trzeźwości dla kierującego dacią zakończyła się w policyjnym areszcie oraz widmem kary choćby do 10 lat pozbawienia wolności.

Już po kilku sekundach rozmowy z zatrzymanym do kontroli stanu trzeźwości kierowcą dacii policjanci z wrocławskiej drogówki wiedzieli, iż mężczyzna coś przed nimi ukrywa. Uwagę mundurowych zwróciło szczególnie nerwowe zachowanie 59-latka.

Przeczucie ich nie myliło, gdyż w bagażniku auta, podróżującego autostradą A4 59-latka znaleźli narkotyki i nie mówimy tu o kilku, czy choćby kilkunastu gramach. Policjanci znaleźli blisko 5 kg amfetaminy, o których obecności wrocławianin rzekomo nie miał pojęcia.

Co prawda badanie alkomatem nie wskazało, żeby mężczyzna wsiadł za kierownicę w stanie nietrzeźwości. Policjanci nie mieli również zastrzeżeń co do auta i uprawnień do kierowania 59-latka, ale tak znaczna ilość narkotyku spowodowała, iż auto zostało zabezpieczone, a mężczyzna trafił do policyjnego aresztu.

Teraz o dalszym losie wrocławianina zdecyduje sąd, który już podjął decyzję o zastosowaniu wobec zatrzymanego środka zapobiegawczego w postaci 3 miesięcy aresztu. 59-latkowi, który w trakcie rozmowy z mundurowymi stwierdził, iż narkotyki nie należą do niego, a w kierowanym przez niego aucie wzięły się nie wiadomo skąd, grozi kara więzienia choćby do 10 lat.

Źródło: wroclaw.policja.gov.pl

Idź do oryginalnego materiału