"Jaszczur" znów przed sądem. Ruszył proces apelacyjny

1 godzina temu

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wrócił do sprawy Wojciecha Olszańskiego, lidera Rodaków Kamratów, znanego pod pseudonimem Jaszczur. Chodzi o zarzuty nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych i etnicznych oraz napaść z powodu uprzedzeń rasowych. Obrońca Olszańskiego przekonuje, iż jego klient jest ścigany z przyczyn politycznych. Wyrok sądu zostanie ogłoszony w przyszłą środę.

PAP/Adam Warżawa
Wojciech Olszański, ps. Jaszczur, przed sądem w Gdańsku

W czwartek w Gdańsku odbył się proces apelacyjny lidera Rodaków Kamratów Wojciecha Olszańskiego. "Jaszczur" w maju 2025 roku został skazany przez Sąd Okręgowy w Toruniu na dwa lat ograniczenia wolności, polegające na obowiązku nieodpłatnej pracy w celach społecznych w wymiarze 20 godzin miesięcznie.

Oskarżenie dotyczyło publicznego wystąpienia w Grudziądzu w 2022 r., kiedy to ulicami miasta przeszedł marsz radykalnych narodowców.

"Jaszczur" z Rodaków Kamratów przed sądem. Ruszył proces apelacyjny

Podczas czwartkowego procesu obrońca Olszańskiego adw. Sławomir Rycielski poparł apelację i wskazywał, iż wystąpienie lidera Rodaków Kamratów miało charakter oceny i było emocjonalne. Jego zdaniem Olszański miał prawo wyrazić negatywny stosunek do osób, które z Polski urządziły sobie źródło dochodu i iż każdy może mieć nastawienie krytyczne, bądź choćby nienawistne. Według adwokata Olszański jest ścigany z przyczyn politycznych.

ZOBACZ: Prezes PKOl Radosław Piesiewicz zatrzymany

Prok. Dariusz Kujawa z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku nie zgodził się tezami apelacji i wniósł o jej oddalenie, uznając wyrok toruńskiego sądu za słuszny. Sam Olszański w ostatnim słowie poparł apelację swojego obrońcy i stwierdził, iż nie może się zgodzić z ludźmi, którzy niszczą państwo polskie. Sąd zamknął przewód sądowy i podał, iż wyrok w tej sprawie ogłosi w środę 2 września.

66-letni Wojciech Olszański, ps. Jaszczur, to lider skrajnej organizacji Rodacy Kamraci, kojarzonej z nacjonalizmem i neofaszystami, wobec którego w wielu miejscach kraju prokuratury i sądy prowadziły już postępowania. Chodzi zwykle o tzw. przestępstwa z nienawiści na tle narodowościowym i innym, ale także za znieważanie i groźby karalne.

WIDEO: "Budzi wątpliwości konstytucyjne". Rzecznik o decyzji prezydenta
Idź do oryginalnego materiału