Prokuratura Rejonowa w Krośnie 3 lutego 2026 r. skierowała do Sądu Okręgowego w Krośnie akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi O. i Marcinowi O., znanym w sieci jako „Jaszczur” i „Ludwiczek”. Według śledczych dwaj liderzy skrajnie nacjonalistycznego ruchu „Rodacy Kamraci” mieli dopuścić się publicznego znieważenia osób narodowości żydowskiej oraz nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym – najpierw w terenie, potem w internecie. Sprawa dotyczy wydarzeń z początku 2024 roku w okolicach Leska i może zakończyć się choćby pięcioletnią karą więzienia.
Co ustaliła prokuratura
Z ustaleń śledztwa wynika, iż 9 stycznia 2024 r. w rejonie Leska Wojciech O. i Marcin O. mieli znieważyć osoby narodowości żydowskiej właśnie z powodu ich przynależności narodowej. Chodzi o wypowiedzi mające charakter obraźliwy i pogardliwy, kierowane wobec Żydów jako grupy.
To jednak nie koniec. Dwa dni później, 11 stycznia 2024 r., obaj mieli – korzystając ze środków komunikacji masowej, czyli internetu – opublikować nagranie wideo, w którym nie tylko znieważają osoby pochodzenia żydowskiego, ale też nawołują do nienawiści oraz do popełnienia przestępstwa z użyciem groźby bezprawnej. Materiał miał być dostępny publicznie w sieci, co nadaje mu charakter „masowego” przekazu, a nie prywatnej wypowiedzi.
To właśnie ten wątek – połączenie mowy nienawiści z wezwaniami do możliwych działań – stał się podstawą aktu oskarżenia kierującego sprawę do sądu.
Jakie zarzuty i jakie kary?
W akcie oskarżenia prokuratura zarzuca Wojciechowi O. i Marcinowi O. kilka przestępstw związanych z tzw. mową nienawiści. To m.in.:
- publiczne znieważanie grupy ludności z powodu przynależności narodowej (narodowość żydowska),
- publiczne nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym,
- publiczne nawoływanie – za pośrednictwem internetu – do popełnienia przestępstwa z użyciem groźby bezprawnej.
Za samą mowę nienawiści i znieważanie na tle narodowościowym polskie prawo przewiduje do 3 lat pozbawienia wolności. Tam, gdzie dochodzi do wątku gróźb i nawoływania do przemocy, zagrożenie karą rośnie – w tej części czynów oskarżonym grozi choćby do 5 lat więzienia. O wymiarze ewentualnej kary zadecyduje Sąd Okręgowy w Krośnie po przeprowadzeniu procesu.
Kim są „Jaszczur” i „Ludwiczek”?
Wojciech O. i Marcin O. to jedne z najbardziej rozpoznawalnych twarzy skrajnie prawicowej, nacjonalistycznej sceny internetowej. Funkcjonują przede wszystkim pod pseudonimami „Jaszczur” i „Ludwiczek” jako liderzy ruchu „Rodacy Kamraci”.
Zyskali popularność poprzez transmisje na żywo i nagrania publikowane w sieci – często o charakterze patostreamerskim, pełne wulgaryzmów, agresywnej retoryki i radykalnych treści. „Rodacy Kamraci” organizowali w całym kraju manifestacje i pikiety o wyraźnie nacjonalistycznym, antyukraińskim, antysemickim i antyimigranckim charakterze.
Opisywana sprawa z Podkarpacia nie jest ich pierwszym starciem z wymiarem sprawiedliwości – w różnych postępowaniach prokuratury stawiały im już szereg zarzutów związanych z nawoływaniem do przemocy, znieważaniem grup narodowościowych czy wyznaniowych oraz pochwalaniem wrogich działań. Teraz do tej listy dołącza akt oskarżenia za zdarzenia z okolic Leska.
Podkarpacie na celowniku skrajnych środowisk
Fakt, iż do opisywanego incydentu doszło właśnie w okolicach Leska, nie jest przypadkowy. Podkarpacie – z jednej strony region przygraniczny, z drugiej silnie kojarzony z konserwatywnymi wyborcami – od kilku lat przyciąga różne skrajnie prawicowe inicjatywy. Organizowane są tu zarówno marsze i pikiety o charakterze antyukraińskim, jak i wydarzenia, na których pojawiają się hasła uderzające w mniejszości narodowe i religijne.
Sprawa Wojciecha O. i Marcina O. pokazuje, iż prokuratura zaczyna coraz częściej sięgać po przepisy dotyczące mowy nienawiści również wtedy, gdy źródłem nie jest ogólnopolska demonstracja, ale nagranie zarejestrowane w konkretnym miejscu i opublikowane później w sieci. To istotny sygnał – również dla innych środowisk, które próbują budować popularność na granicy (albo już po przekroczeniu) prawa.
Co dalej?
Na tym etapie rola prokuratury się kończy – akt oskarżenia został złożony, a sprawa trafi na wokandę Sądu Okręgowego w Krośnie. Teraz to sąd będzie oceniał, czy zgromadzone dowody potwierdzają, iż „Jaszczur” i „Ludwiczek” przekroczyli granice wolności słowa i dopuścili się przestępstw z nienawiści.
Proces może stać się ważnym precedensem nie tylko dla Podkarpacia, ale i dla całej debaty o odpowiedzialności karnej za treści publikowane w internecie – zwłaszcza wtedy, gdy łączą się one z realną działalnością w terenie. To też pytanie, jak daleko w praktyce sięga granica między ostrą, kontrowersyjną opinią a nawoływaniem do nienawiści i przemocy.
Na odpowiedź trzeba będzie poczekać do rozstrzygnięcia sądu.

3 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·