Sytuacja wokół Ochotniczej Straży Pożarnej w Janowie Podlaskim z dnia na dzień staje się coraz bardziej napięta. Do znanego już sporu między jednostką a władzami gminy dochodzą kolejne decyzje i działania, które – zdaniem strażaków – uderzają bezpośrednio w funkcjonowanie OSP.
W ostatnich dniach pojawiły się dokumenty potwierdzające, iż po interwencji burmistrza dwóch kandydatów z jednostki zostało skreślonych z listy szkolenia podstawowego strażaka-ratownika. To decyzja, która realnie ogranicza możliwość rozwoju jednostki i jej przyszłą gotowość operacyjną.
To jednak nie koniec.
Jeden ze strażaków – druh Kamil Kaczmarek – otrzymał mandat karny. W tej samej sprawie, dotyczącej drugiej osoby, czyli prezesa OSP, nie zastosowano mandatu, a skierowano wniosek do sądu. Różne potraktowanie dwóch osób w analogicznej sytuacji rodzi pytania, na które do dziś nie padły jasne odpowiedzi.
Równolegle wobec tego samego strażaka wszczęto kontrolę działalności gospodarczej. Zbieg tych działań w czasie – jak wskazują druhowie – nie jest przypadkowy i pojawia się w momencie, gdy jednostka otwarcie krytykuje decyzje władz gminy.
Wcześniej informowaliśmy o innych krokach: wypowiedzeniu umowy użyczenia remizy, problemach z dofinansowaniem zakupu samochodu czy publikacji protokołu ze spotkania dotyczącego funkcjonowania OSP – bez udziału jej przedstawicieli.
W międzyczasie sprawa trafiła na szczebel centralny. Kancelaria Prezydenta RP potwierdziła, iż zwróciła się do burmistrza o zajęcie stanowiska oraz do MSWiA o wyjaśnienie kwestii dofinansowania dla jednostki.
Na poziomie gminy decyzje idą jednak w przeciwnym kierunku. Podczas prac komisji nie poparto zabezpieczenia środków na zakup samochodu dla OSP, przez co temat nie trafił choćby pod obrady sesji. W praktyce oznacza to, iż pojazd – mimo wcześniejszych przygotowań – nie zostanie zakupiony. Strażacy podkreślają, iż byli gotowi sfinalizować ten proces w krótkim czasie i brakowało jedynie decyzji ze strony gminy.
Równolegle trwa spór o przyszłość jednostki, w tym o jej siedzibę. Do władz trafiła petycja podpisana przez około 800 mieszkańców, którzy opowiadają się za wsparciem OSP, przekazaniem remizy i zakupem samochodu.
Na tle tych wszystkich wydarzeń coraz częściej pojawia się pytanie, czy mamy do czynienia wyłącznie ze sporem organizacyjnym, czy już z działaniami, które systemowo osłabiają funkcjonowanie jednostki.
Bo skreślenia ze szkoleń, mandaty, kontrole, brak finansowania i równoległe decyzje dotyczące zaplecza operacyjnego to nie są pojedyncze przypadki. To ciąg zdarzeń, który bezpośrednio przekłada się na możliwości działania OSP.
A w tej sprawie stawką nie jest wyłącznie konflikt – ale realne bezpieczeństwo mieszkańców.

2 godzin temu


![517[K]27 - GLM 8 Peugeot Boxer/PS Szczęśniak - OSP Harmęże](https://grzegorz-fortuna.xaa.pl/data/media/137/GFR_7720.jpg)
![517[K]29 - SLRR Mitsubishi L200 - OSP Poręba Wielka](https://grzegorz-fortuna.xaa.pl/data/media/710/GFR_7827.jpg)





English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·