Jesienna aura kusi miłośników runa leśnego, jednak wystarczy chwila nieuwagi, wzrok wbity w ściółkę w poszukiwaniu borowika i kilka kroków w głąb gęstwiny, by całkowicie stracić orientację w terenie. O tym, jak zdradliwy potrafi być las, najlepiej wiedzą służby ratunkowe – choć statystyki potrafią zaskoczyć. W nowym (od dziś w sklepach) numerze Pułtuskiej Gazety Powiatowej publikujemy porady dla grzybiarzy od leśników, którzy w jesienne weekendy odbierają choćby 15-20 telefonów od spacerowiczów zagubionych w terenie (pisaliśmy o tym także tutaj ). Mogłoby się wydawać, iż dyżurni policji mają podobne oblężenie, jednak policyjne statystyki wyglądają inaczej.
Jak wynika z informacji przekazanych nam dziś (6 października br.) przez Komendę Powiatową Policji w Pułtusku, od 1 lipca do końca września br. mundurowi odnotowali jedno oficjalne zgłoszenie dotyczące zagubienia się w lesie. Chodziło o 76-letniego grzybiarza, który stracił orientację w terenie. Policjanci podjęli natychmiastowe działania, dzięki czemu mężczyzna został odnaleziony.
- Dzięki temu, iż mężczyzna potrafił ocenić swoje położenie, zaangażowane służby podjęły niezwłoczne działania i sprawnie odnalazły sen