JAK W GANGU OLSENA. NAPADŁ W MASCE NA SKLEP, GROZIŁ NOŻEM ZAKŁADNIKOWI, UCIEKŁ Z 4 BUTELKAMKI WÓDKI I WPADŁ JESZCZE TEGO SAMEGO DNIA

2 godzin temu
6 czerwca tego roku, około południa , 31-letni Adrian D. wszedł do jednego ze sklepów przy ul. Szymanowskiego w Częstochowie, w masce karnawałowej. Podszedł do jednego z klientów, chwycił go, przyłożył mu do szyi nóż i zażądał od ekspedientki wydania pieniędzy z kasy sklepowej. Kobieta odmówiła, więc Adrian D. sam próbował otworzyć kasę. Nie udało mu się, więc zabrał ze sklepu 4 butelki wódki i uciekł. Jeszcze tego samego dnia wieczorem , został zatrzymany przez policjantów. W jego mieszkaniu funkcjonariusze znaleźli niecały grama matamfetaminy, informuje prokurator Piotr Wróblewski, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.Adrian D. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Północ w Częstochowie, gdzie prokurator przedstawił mu zarzuty dokonania rozboju z użyciem noża oraz wzięcia zakładnika w celu zmuszenia pracownika sklepu do wydania pieniędzy, a także posiadania środka psychotropowego w postaci metamfetaminy. Mężczyzna przyznał się do popełniania zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia, w których potwierdził ustalenia śledztwa.Sąd zastosował wobec Adriana D. tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.Zarzucane podejrzanemu przestępstwa zagrożone są karą do 20 lat pozbawienia wolności.Piotr K. był w przeszłości karany za przestępstwo znęcania.
Idź do oryginalnego materiału