Gdy jej rozmówca przedstawił się, natychmiast powinna zakończyć rozmowę. Wpadła jednak w panikę. W tym momencie finał był przesądzony. Straciła oszczędności.
Kobieta odebrała telefon z nieznanego numeru. Męski głos oświadczył, iż jest pracownikiem banku i otrzymał z systemu informację o próbie włamania na jej konto, jednak jak będzie postępowała zgodnie z jego instrukcjami, to ocali pieniądze.
– Rozmówca przekazał kobiecie informację o rzekomej próbie włamania na jej konto osobiste. Wzbudzając poczucie zagrożenia i presję czasu, zapewnił, iż pomoże jej zabezpieczyć środki finansowe. W trakcie rozmowy nakłonił kobietę do podania kodów BLIK oraz wykonania kilku przelewów. – wspomina młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim.
Mieszkanka powiatu lwóweckiego w obawie o swoje ciężko zapracowane pieniądze zawierzyła mężczyźnie. Chcąc chronić oszczędności 52-latka wykonywała jego wszystkie polecenia. To był błąd, który kosztował ją utratę ponad 24 tysiące złotych.
Gdy jednak zrozumiała, iż została oszukana, po pieniądzach nie było ani śladu. Kobieta zgłosiła sprawę funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim.
– Policja po raz kolejny apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności w kontaktach telefonicznych. Prawdziwi pracownicy banków nigdy nie proszą o podawanie kodów BLIK, haseł ani wykonywanie przelewów w celu „zabezpieczenia” konta. – apeluje policjantka.

1 godzina temu









English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·