Intuicja po służbie. Policjant rozpoznał parę poszukiwanych w drodze z kościoła

2 godzin temu

Kradzież łańcuszka i pieniędzy

Do pierwszego zdarzenia doszło 27 stycznia 2026 roku, kiedy 27-letni mężczyzna został zaczepiony przez nieznajomych, którzy zabrali mu łańcuszek. Na sytuację zareagował świadek, który zażądał zwrotu biżuterii pod groźbą wezwania patrolu, co poskutkowało oddaniem mienia właścicielowi. Dzień później te same osoby poprosiły o pieniądze na jedzenie starszą kobietę, a następnie, wykorzystując jej nieuwagę, zabrały portfel z torby.

- Widzewscy policjanci pracowali nad sprawami kradzieży zuchwałych, a dzięki analizie materiału dowodowego i informacji od świadka zdarzenia ustalili rysopis sprawców, natomiast dzięki bohaterskiej reakcji przechodnia łup z pierwszego zdarzenia został zwrócony właścicielowi

- asp. informuje Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.

Zatrzymanie podczas niedzielnego spaceru

Sprawcy pozostawali nieuchwytni do 1 lutego 2026 roku. Wtedy policjant z VI Komisariatu Policji w Łodzi, wracając z kościoła, zauważył na ulicy osoby odpowiadające rysopisowi. Funkcjonariusz wezwał na miejsce patrol, który przewiózł 45-letniego mężczyznę oraz jego 32-letnią partnerkę do jednostki.

- Stróże prawa z dużą determinacją przystąpili do rozwiązania tych spraw, a wezwani na miejsce funkcjonariusze przewieźli przestępczy duet na dalsze czynności do widzewskiego komisariatu

- przekazała Kamila Sowińska z KMPw Łodzi.

Konsekwencje prawne i podziękowania

Podejrzani usłyszeli już zarzuty kradzieży. Postępowanie w tej sprawie toczy się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Widzew.

Poza działaniami operacyjnymi, sprawa miała też swój finał w gabinecie komendanta - pełniący obowiązki Komendanta Miejskiego Policji w Łodzi osobiście podziękował mieszkańcowi, który jako pierwszy zareagował na kradzież łańcuszka, uniemożliwiając sprawcom ucieczkę z łupem.

Idź do oryginalnego materiału