Ihor M. przesłuchany ws. ataku na opactwo w Jarosławiu. Odpowiedział na zarzuty

2 godzin temu

Ihor M., podejrzany o atak na terenie opactwa w Jarosławiu, został przesłuchany. Prokuratura zarzuca mu zabójstwo duchownego oraz usiłowanie pozbawienia życia czterech innych osób. Mężczyzna przyznał się do winy.

Polsat News
Ihor M. usłyszał zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa po ataku w Jarosławiu

Biegli psychiatrzy wydali w środę opinię umożliwiającą przeprowadzenie czynności procesowych z udziałem zatrzymanego Ihora M.

- W środę po południu prokurator ogłosił Ihorowi M. zarzuty oraz przesłuchał go w obecności biegłego tłumacza i obrońcy z urzędu. Ihor M. przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień – przekazała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz.

Ihor M. przyznał się do winy. Sprawa ataku opactwo w Jarosławiu

31-latek z Ukrainy usłyszał zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa czterech osób, za co grozi dożywocie.

Czynności procesowe przeprowadzono po tym, jak w miniony wtorek prokurator po raz trzeci powołał biegłych psychiatrów do oceny stanu zdrowia podejrzanego. Poprzednie opinie z września i początku października wskazywały na ostre zaburzenia psychotyczne i brak logicznego kontaktu, co uniemożliwiało udział mężczyzny w procedurach.

ZOBACZ: "Śmierć Izabeli Zabłockiej. Przełom". Dziennikarskie śledztwo Rafała Zalewskiego

Prokuratura zaznacza, iż obecna opinia biegłych psychiatrów dotyczyła jedynie możliwości udziału podejrzanego w czynnościach procesowych. Kwestia jego poczytalności w chwili popełnienia czynu będzie ustalana odrębnie.

Nożownik w jarosławskim opactwie. Zginął duchowny

Jak ustalili śledczy, 24 września Ihor M. na terenie klasztoru sióstr benedyktynek w Jarosławiu zadał nożem liczne ciosy ks. Stanisławowi Zbojnowiczowi, powodując śmiertelne obrażenia. Mężczyzna usiłował również pozbawić życia Krzysztofa G., ks. Marka Pieńkowskiego, ks. Adriana Mantykiewicza oraz Ewę S. Pokrzywdzeni doznali m.in. ciężkich obrażeń ciała zagrażających życiu.

Stan dwóch najciężej rannych mężczyzn, którzy przebywają w szpitalu w Jarosławiu, poprawił się i jest stabilny.

Wobec podejrzanego sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Zgodnie z decyzją sądu mężczyzna przebywa na oddziale psychiatrii sądowej o wzmocnionym zabezpieczeniu.

WIDEO: Czarnek przeprasza przedsiębiorców. "Od początku mówiliśmy, iż to błąd"
Idź do oryginalnego materiału