Hulajnogi elektryczne pod lupą policji. Nie będzie pobłażania

1 godzina temu

Policja w Bełchatowie ujawniła 122 wykroczenia użytkowników hulajnóg

Hulajnoga elektryczna na dobre weszła do codzienności, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. Właśnie dlatego od początku wakacji do 26 sierpnia 2026 roku policjanci ujawnili 122 wykroczenia związane z korzystaniem z tego środka transportu. W działania zaangażowali się funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego oraz Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie. Mundurowi sprawdzali sposób poruszania się, prędkość, przestrzeganie przepisów i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.

Bilans tych działań daje do myślenia. Wobec 63 uczestników zastosowano środki oddziaływania wychowawczego, w 2 przypadkach nałożono mandaty karne, a wobec pozostałych 57 osób sporządzono dokumentację do dalszych czynności w związku z ujawnionymi wykroczeniami.

Nadmierna prędkość to jedno z najpoważniejszych zagrożeń

Policjanci zwracają uwagę, iż jednym z największych problemów jest zbyt szybka jazda. Hulajnoga elektryczna pozwala łatwo osiągnąć prędkość, przy której kierujący ma znacznie mniej czasu w reakcję w chwili zagrożenia. Wystarczy nierówność, gwałtowne hamowanie, pojawienie się pieszego albo wyjazd innego pojazdu z drogi podporządkowanej, by sytuacja zrobiła się bardzo niebezpieczna.

Przy takim zderzeniu użytkownik hulajnogi praktycznie nie ma żadnej ochrony. Upadek może skończyć się poważnymi obrażeniami głowy, kończyn lub kręgosłupa. Policja przypomina też, iż maksymalna dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 kilometrów na godzinę. To jednak nie znaczy, iż w każdych warunkach trzeba jechać właśnie tyle, bo prędkość trzeba dopasować do drogi, ruchu, widoczności i własnych umiejętności.

Przepisy jasno wskazują, gdzie można jeździć hulajnogą

Jeśli ktoś decyduje się na jazdę hulajnogą elektryczną, powinien znać podstawowe zasady. Przepisy określają kolejność miejsc, z których powinien korzystać kierujący hulajnogą. Najpierw droga dla rowerów lub pas ruchu dla rowerów, gdzie obowiązuje maksymalna prędkość 20 kilometrów na godzinę.

  1. droga dla rowerów lub pas ruchu dla rowerów, gdzie obowiązuje maksymalna prędkość 20 kilometrów na godzinę,
  2. jezdnia, gdy nie ma drogi dla rowerów ani pasa ruchu dla rowerów, ale tylko wtedy, gdy na jezdni dopuszczona jest prędkość nie większa niż 30 kilometrów na godzinę, przy czym także tutaj maksymalna prędkość hulajnogi wynosi 20 kilometrów na godzinę,
  3. chodnik lub droga dla pieszych, wyjątkowo, gdy nie ma drogi dla rowerów ani pasa ruchu dla rowerów, a jezdnią odbywa się ruch z prędkością większą niż 30 kilometrów na godzinę.

Jazda po chodniku też nie oznacza pełnej swobody. Tu nie ma miejsca na brawurę.

- Poruszając się chodnikiem lub drogą dla pieszych, kierujący musi jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszym i nie utrudniać im ruchu - informuje Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Na hulajnodze może jechać tylko jedna osoba

Policja przypomina, iż hulajnoga to nie zabawka i obowiązuje przy niej kilka bardzo konkretnych zasad. Na hulajnodze może znajdować się tylko jedna osoba, a przewożenie pasażera jest zabronione. Zabronione jest też przewożenie zwierząt i przedmiotów w sposób niezgodny z przepisami oraz ciągnięcie czy holowanie innych pojazdów.

  • nie wolno kierować hulajnogą po użyciu alkoholu, w stanie nietrzeźwości ani pod wpływem środka działającego podobnie do alkoholu,
  • podczas jazdy należy mieć co najmniej jedną rękę na kierownicy oraz nogi na podnóżkach,
  • zabronione jest korzystanie podczas jazdy z telefonu w sposób wymagający trzymania go w ręku,
  • przez przejście dla pieszych hulajnogę trzeba przeprowadzić, a nie przejeżdżać przez nie,
  • hulajnogę należy parkować tak, aby nie utrudniała ruchu pieszym, a jeżeli nie ma wyznaczonego miejsca, trzeba ustawić ją równolegle do krawędzi chodnika, jak najbliżej jego zewnętrznej krawędzi, pozostawiając pieszym co najmniej 1,5 metra szerokości chodnika.

Od 3 czerwca 2026 roku kask jest obowiązkowy dla osób poniżej 16 lat

Tu przepisy są już bardzo konkretne. Od 3 czerwca 2026 roku osoby, które nie ukończyły 16. roku życia, mają obowiązek korzystania z kasku ochronnego podczas jazdy hulajnogą elektryczną. Za brak kasku może zostać nałożony mandat w wysokości 100 złotych.

Starsi użytkownicy nie mają takiego obowiązku, ale policjanci wyraźnie wskazują kierunek. Osobom, które ukończyły 16 lat, kask przez cały czas jest zalecany, choć nie jest obowiązkowy. I właśnie ten detal może mieć ogromne znaczenie, gdy dojdzie do upadku.

Kolejna ważna zmiana dotyczy wieku i uprawnień. Od 3 marca 2026 roku na drodze publicznej hulajnogą elektryczną może kierować osoba, która ukończyła 13 lat. W przypadku osób w wieku od 13 do 18 lat potrzebna jest karta rowerowa albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T.

Dorośli mają tu prostszą sytuację. Osoby, które ukończyły 18 lat, nie muszą posiadać dodatkowych uprawnień. Z kolei dziecko poniżej 13. roku życia nie może być dopuszczone do kierowania hulajnogą na drodze. Wyjątek stanowi strefa zamieszkania, gdzie dziecko poniżej 13 lat może kierować hulajnogą wyłącznie pod opieką osoby dorosłej.

Policjanci z Bełchatowa zapowiadają dalsze kontrole

Finał tej sprawy jest jasny. Policjanci apelują o rozsądek i przypominają, iż hulajnoga elektryczna nie zwalnia z odpowiedzialności. Szczególną rolę mają tu rodzice i opiekunowie, którzy powinni rozmawiać z dziećmi o zasadach bezpiecznego korzystania z hulajnóg i sprawdzać, czy korzystają z kasku.

Funkcjonariusze podkreślają też, iż choćby 20 kilometrów na godzinę może mieć poważne konsekwencje w razie zderzenia lub upadku. Jedna osoba, odpowiednia prędkość, kask i znajomość przepisów to podstawy bezpiecznej jazdy.

- Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego oraz Wydziału Prewencji KPP w Bełchatowie przez cały czas będą zwracać uwagę na zachowania użytkowników hulajnóg elektrycznych, szczególnie w miejscach, gdzie ich niewłaściwe zachowanie może stwarzać zagrożenie dla nich samych oraz innych uczestników ruchu - zapowiada Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Idź do oryginalnego materiału