Zima wciąż jest bardzo mroźna, szczególnie w godzinach nocnych i wczesnoporannych, gdy temperatury powietrza spadają poniżej –20 stopni Celsjusza, co stanowi ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców. Dlatego również funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej sprawdzają miejsca, w których mogą przebywać osoby potrzebujące wsparcia – osoby samotne, starsze, mogące przebywać w nieogrzewanych pomieszczeniach.CZYTAJ TEŻ: Gołoledź i siarczysty mróz. Zima znowu pokazuje pazuryPewnego wczesnego poranka w styczniu w Horodle funkcjonariusz tamtejszej Straży Granicznej zauważył, iż z komina mieszkania znanego mu starszego mężczyzny nie wydobywa się dym. Wiedział, iż mieszka on samotnie. Zaniepokojony tym, postanowił sprawdzić, czy nic złego się nie stało.– Na miejscu, w mieszkaniu, funkcjonariusz Straży Granicznej znalazł wychłodzonego mężczyznę. Leżał on w łóżku i nie był już w stanie samodzielnie się poruszać. Po wezwaniu zespołu ratownictwa medycznego mężczyzna został zabrany do szpitala, gdzie udzielono mu niezbędnej pomocy – informuje Wojciech Kopeć z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie.