Były funkcjonariusz policji Marcin J. podejrzany o gwałt na policjantce w Piasecznie opuści areszt. Prokuratura Okręgowa w Warszawie zdecydowała o zamianie środka zapobiegawczego na poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych, dozór policji i zakaz opuszczania kraju. Rzecznik prokuratury prokurator Piotr Skiba wyjaśnił, iż „nie ma już zagrożenia wpływania na zeznania świadków i mężczyzna nie musi znajdować się w areszcie”. Prokurator Skiba podkreślił, iż dotychczas w toku postępowania nie potwierdzono wersji zdarzeń opisywanej w mediach. Prokuratura zamierza przeanalizować zgromadzone podczas śledztwa nośniki danych.
Gwałt na policjantce w Piasecznie
Podejrzany o gwałt funkcjonariusz to Marcin J. Policjant był dowódcą jednego z warszawskich oddziałów prewencji policji, która ma siedzibę w Piasecznie. Po zdarzeniu mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut zgwałcenia policjantki oraz zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej. Do gwałtu miało dojść na terenie siedziby oddziału prewencji w Piasecznie. Podejrzany miał dopuścić się gwałtu, będąc pod wpływem alkoholu. Poszkodowana policjantka została skierowana pod opiekę psychologa. Podejrzanemu mężczyźnie grozi kara od 2 do 15 lat więzienia.

2 godzin temu











English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·