Groźba zamachu na konsulat USA. 54-latkowi grozi 14 lat więzienia

bejsment.com 2 godzin temu

W odpowiedzi na groźbę podłożenia bomby policja nakazała mieszkańcom ewakuację na skrzyżowaniu ulic Barrington Street i Duke Street w centrum Halifax

54-letni mieszkaniec Halifax usłyszał zarzut związany z terroryzmem w sprawie domniemanej groźby wysadzenia amerykańskiego konsulatu. Mężczyzna miał pozostawić w samochodzie zaparkowanym w pobliżu placówki butlę z propanem oraz łatwopalne płyny. Incydent doprowadził do zamknięcia znacznej części centrum miasta.

Ali Assakereh był już wcześniej oskarżony o kierowanie gróźb oraz wywołanie fałszywego alarmu. Teraz RCMP postawiła mu znacznie poważniejszy zarzut na podstawie przepisów Kodeksu karnego dotyczących gróźb wobec osób objętych ochroną międzynarodową, do których należą m.in. dyplomaci.

Prokurator federalna Lee-Ann Conrod poinformowała przed sądem w Halifax, iż zastosowane przepisy odnoszą się również do ataku na oficjalną placówkę, który może zagrozić życiu chronionej osoby.

– Mieści się to w definicji przestępstwa terrorystycznego oraz działalności terrorystycznej – powiedziała Conrod.

Za najpoważniejszy z zarzucanych czynów grozi do 14 lat więzienia. Wcześniejsze dwa zarzuty zagrożone są karą do pięciu lat pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło 10 sierpnia. Dzień wcześniej policja otrzymała informację o groźbie zamachu bombowego. Następnego ranka funkcjonariusze znaleźli w pobliżu konsulatu USA na nabrzeżu Halifax samochód podejrzanego. Według policji w pojeździe znajdowały się butla z propanem oraz łatwopalne płyny.

Assakereh został zatrzymany 25 minut później w zachodniej części miasta, niedaleko swojego domu. Ze względów bezpieczeństwa zamknięto znaczną część centrum Halifax. Dopiero około godz. 14 ekspert od materiałów wybuchowych ustalił, iż zawartość samochodu nie stanowi zagrożenia. Wówczas odwołano ewakuację.

54-latek pozostaje w areszcie. Podczas środowego posiedzenia korzystał z pomocy tłumacza języka perskiego. Było to już czwarte odroczenie rozprawy dotyczącej jego ewentualnego zwolnienia za kaucją. Prokuratura sprzeciwia się wypuszczeniu mężczyzny, a on sam ponownie zgodził się pozostać w areszcie. Kolejne posiedzenie wyznaczono na 26 sierpnia.

Incydent w Halifax nastąpił niespełna tydzień po postawieniu zarzutów dwóm osobom w związku z ostrzelaniem konsulatu USA w Toronto w lipcu. 19-latek i 15-letni chłopak usłyszeli łącznie kilkanaście zarzutów. Ta sama placówka była ostrzelana również 10 marca. W obu przypadkach nikt nie odniósł obrażeń.

Idź do oryginalnego materiału