Grabarz swatka / DekaosDondi

publixo.com 3 godzin temu

biedny trupek dziś zmartwiony
zdarzeń pewnych to zapowiedź
bo pan grabarz na batyskaf
dziś przerobił jego domek

przy cmentarzu jest jeziorko
wody więcej niż w kociołku
grabarz pływa tu codziennie
gdy nie musi kopać dołków

trupek trupią zemstą pała
bez łóżeczka biedny został
choć słoneczko go pociesza
tuląc ciepło barwny rozkład

roztańczone choćby trochę
plamy zwykłe i pośmiertne
nucą cicho i proroczo
o garbarzu piosnkę rzewnie

a konstruktor batyskafu
dzieło ciągnie na kółeczkach
już na wodzie wszedł do środka
gul gul gul gul głębia ciemna

gdyby spojrzał on za siebie
zanim w wieka skoczył nogą
to by ujrzał za plecami
zwłoki groźne co gaworzą

słyszy szepty stuki zgrzyty
piszczel twórcą dziurek pięciu
sufit mocno już przecieka
część jeziorka jest w wnętrzu

dno głęboko mroczne mokre
kosa w pas się nisko kłania
grabarz członkiem chce oddychać
skrzeli nie ma stąd ambaras

rybka zerka przez otworek
jakieś dziwy w tej konserwie
myśli sobie och pan grabarz
dziś obiadkiem dla mnie będzie

*
nie ma złego co na dobre
by nie wyszło choćby zaraz
trupek cuchnie przeuroczo
bo kochankę swą odnalazł

leżą smrodkiem przytuleni
w lubej domku życie wiodą
w oczodoły śmierć nie zajrzy
przecież umrzeć już nie mogą

raz do roku gdy rocznica
tam na wodę kładą wianek
no bo w końcu dzięki niemu
mają szczęki rozkochane
Idź do oryginalnego materiału