Nie mogę przestać myśleć o rannych policjantach. Zwłaszcza o tym, który postrzelony, słaniając się, unieszkodliwił mordercę. Chylę przed nim głowę. Miał tylko broń krótką, a naprzeciw uzbrojonego po zęby człowieka w szale zabijania. Już dawno nie czułam się tak okrutnie bezradna. Jedyne, co można zrobić, to modlitwą albo dobrymi myślami, wspomagać walczących o życie i [...]