Gmina Ząbkowice Śl. Zimą każda pomoc ma znaczenie. Policjantka uratowała bezdomnego

4 godzin temu

Gmina Ząbkowice Śląskie. 9 stycznia, w przeddzień kolejnej mroźnej nocy, ząbkowicka dzielnicowa, sierżant Klaudia Słomnicka, już po służbie, udała się do miejsca, w którym 73-letni mężczyzna w kryzysie bezdomności próbował przeczekać zimę. To jedna rozmowa, jedna decyzja, która uratowała jego zdrowie, a być może i życie.

Zimą bezpieczeństwo to sprawa wyjątkowo poważna. Policjanci nie ograniczają się do działań interwencyjnych – mówi podkom. Katarzyna Mazurek, oficer prasowy.

Akcja „Zima” pokazuje, iż profesjonalizm idzie w parze z empatią, a za mundurem stoi człowiek, któremu naprawdę zależy, by każdy był bezpieczny
- dodaje policjantka.

Kim jest dzielnicowy?

Dzielnicowy to funkcjonariusz szczególny. Jego służba nie ogranicza się do interwencji czy czynności procesowych. To policjant, który zna swój rejon, mieszkańców, miejsca, problemy i zagrożenia.

Prowadzi rozpoznanie osobowe i terenowe, realizuje zadania z zakresu profilaktyki społecznej, przeciwdziała przemocy domowej, pomaga rozwiązywać konflikty sąsiedzkie, ściga sprawców przestępstw i wykroczeń oraz czuwa nad przestrzeganiem prawa.

Przede wszystkim jednak jest blisko ludzi – dostępny, uważny, gotowy reagować, zanim dojdzie do tragedii.

Profilaktyka w mroźne noce

Akcja „Zima” ma szczególne znaczenie, gdy temperatury spadają do dwucyfrowych minusów. Osoby starsze, samotne czy pozostające w kryzysie bezdomności wymagają wtedy wzmożonej troski.

Sierżant Klaudia Słomnicka wiedziała, iż 73-letni mężczyzna w jej rejonie przebywa w miejscu jedynie częściowo osłoniętym od wiatru i mrozu. Przez długi czas odmawiał przyjęcia pomocy, ale dzielnicowa regularnie sprawdzała, czy jest bezpieczny, rozmawiała, tłumaczyła i przekonywała – nie tylko w czasie służby, ale też po jej zakończeniu.

Jedna rozmowa, jedno życie uratowane

W piątek, tuż przed kolejną mroźną nocą, rozmowa przyniosła efekt. Mężczyzna zgodził się przyjąć pomoc. Dzięki zaangażowaniu ząbkowickich policjantów został przewieziony do schroniska w Świdnicy, gdzie zapewniono mu ciepło, posiłek i bezpieczne miejsce na noc.

Historia ta pokazuje, iż policyjne hasło „Pomagamy i chronimy” to coś więcej niż napis na radiowozie. To codzienna misja realizowana często poza godzinami służby, w ciszy i bez rozgłosu.

Apel do mieszkańców

Apelujemy do mieszkańców: reagujmy, zgłaszajmy, nie bądźmy obojętni – podkreśla podkom. Mazurek. Policja jest gotowa działać. Profesjonalnie. Skutecznie. Z sercem. Bo bezpieczeństwo to wspólna sprawa, a zimą liczy się każda pomoc – dodaje.

Idź do oryginalnego materiału