Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, 14 maja w gminie Sosnówka. - Z relacji pokrzywdzonego wynikało, iż przyjechał na posesję znajomego, gdzie pozostawił swój samochód na czas wyjazdu z nim. Po powrocie okazało się, iż auto zgłaszającego „zniknęło”. Mężczyzna przyznał, iż dokumenty i kluczyki znajdowały się w pozostawionym Audi - informuje nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej policji.Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, iż o kradzież auta podejrzewany jest 48-letni znajomy właściciela posesji. Policjanci z Komisariatu Policji w Wisznicach w trakcie patrolu za skradzionym samochodem zauważyli Audi odpowiadające opisowi. Za jego kierownicą siedział 48-latek. W chwili zatrzymania mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Dodatkowo na jego „koncie” figurował dożywotni zakaz kierowania pojazdami.- Samochód został przekazany właścicielowi natomiast, 48-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Usłyszał już zarzuty. Odpowie zarówno za kradzież auta jak też kierowanie „na zakazie” w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami czyny te zagrożone są karą do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie też za popełnione w czasie jazdy wykroczenia - zaznacza nadkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.Złodziej auta uciekł. Zostawił w środku pasażerówMiędzyrzec Podlaski. Jak młodzież z parafii św. Mikołaja przygotowuje się do bierzmowania?Polacy kradną wodę