Generał Polko o tragedii w Krakowie i Ostrowcu Św.

21 minut temu
Zdjęcie: Generał Polko o tragedii w Krakowie i Ostrowcu Św.


– Policjanci zadziałali z ogromnym poświęceniem i determinacją. Zapobiegli jeszcze większej tragedii. Tak w rozmowie z Radiem Kielce ocenia działania służb podczas wczorajszej tragedii na rynku w Krakowie generał Roman Polko, były dowódca jednostki specjalnej GROM i wiceszef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Z rąk 24-latka, z Ostrowca Świętokrzyskiego zginęło 6 osób, a kilkanaście zostało rannych, w tym dwóch policjantów.

– Dzisiaj otrzymałem wyrazy szacunku dla tych policjantów od „specjalsa”, mojego kolegi z Singapuru, który wysyłał wyrazy współczucia dla bliskich i rodzin poszkodowanych w tej tragedii. Ja jestem pełen podziwu dla tych funkcjonariuszy, nie z brygady antyterrorystycznej tylko zwykłych policjantów, którzy zaczynają swoją służbę. Zadziałali z ogromnym poświęceniem i determinacją i zapobiegli dużo większej liczbie ofiar. Dlatego wyrazy ogromnego szacunku, bo pokazali, iż zasługują na podziw – zaznacza generał.

Roman Polko zwrócił uwagę, że, aby nie dochodziło do takich sytuacji, to wszystko zależy od nas. Tu także ogromna rola mediów, również społecznościowych.

– o ile będziemy kreować tego człowieka na bohatera, jeżeli będzie znajdował grono naśladowców, sfrustrowanych ludzi, którzy będą chcieli tak zaistnieć, to możemy mieć poważne problemy. Dlatego dużo się mówi o odpowiedzialności mediów o tym, żeby nie było symbiozy mediów i terrorystów. Trzeba prowadzić politykę informacyjną w taki sposób, aby nie było dwuznaczności, iż z jednej strony może i negatywny bohater, ale jednak bohater – podkreśla były dowódca GROM.

Zdaniem generała Polko impulsem dla tego młodego człowieka mogła być sytuacja rodzinna.

– Jak wynika z relacji ten człowiek od lat miał zamiłowania militarne. Ponadto z obrazów zamieszczanych w mediach społecznościowych wynikało, iż mocno się radykalizował. To problem, który się pojawia jeżeli ktoś żyje w wirtualnym świecie, wyizolowany. o ile nie ma normalnej komunikacji, a symptomy, iż z młodym człowiekiem coś złego się dzieje są przez otoczenie ignorowane, to może dochodzić do takich sytuacji, jak w Krakowie – mówi.

Ponadto według byłego szefa GROM, jeżeli ktoś w bloku posiada wiele egzemplarzy broni, to podczas kontroli prowadzi się też wywiad środowiskowy i sprawdza, czy w tym otoczeniu nie dzieje się coś złego.

– Nie mówiąc już o tym, iż każdy właściciel broni powinien być zweryfikowany przez psychiatrę, psychologa – zauważa generał Polko.

W ostrowieckim mieszkaniu 24-latka znaleziono również ciała jego rodziców i siostry.

Idź do oryginalnego materiału