Gdzie trafi Mieszko R.? Jest wniosek o umorzenie sprawy zabójstwa na UW

2 godzin temu

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, iż do sądu złożony został już wniosek o umorzenie postępowania przeciwko Mieszkowi R. Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo portierki na Uniwersytecie Warszawskim, znieważenie jej zwłok, a także usiłowanie zabójstwa pracownika Straży Uniwersyteckiej UW, który próbował pomoc portierce i naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.

Gdzie trafi Mieszko R.?

Wniosek obejmuje też umieszczenie Mieszka R. w szpitalu psychiatrycznym. Jak wyjaśniła prokuratura, decyzja o skierowaniu wniosku wynika z opinii biegłych psychiatrów, według których podejrzany w chwili popełniania wszystkich czynów był niepoczytalny.

Biegli rozpoznali u podejrzanego zaburzenie psychiczne o charakterze psychotycznym. Jak podali, "na popełnienie przez Mieszka R. czynów zabronionych złożyło się współdziałanie min. nieprawidłowych cech osobowości oraz rozwiniętej psychozy z zaburzeniami oceny rzeczywistości i poczuciem wyższej konieczności popełnienia takich czynów".

Psychiatrzy wskazali w opinii, iż jest "podwyższone, wieloczynnikowe ryzyko przyszłych problemów w kilku obszarach". Biegli uważają, iż Mieszko R. mógłby podchodzić do terapii w taki sposób, by skrócić izolację, a nie rzeczywiście się wyleczyć.

Prokuratura wskazała, iż w przypadku uwzględnienia przez sąd wniosku o umieszczeniu go w szpitalu psychiatrycznym, czas pobytu nie jest z góry określony. Oznacza to, iż Mieszko R. może go nigdy nie opuścić.

Mężczyzna nie zostanie jednak umieszczony w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie. Umieszczenie w takim ośrodku jest możliwe wyłącznie wobec osób, które uprzednio odbywały długotrwałą karę pozbawienia wolności.

Jak wytłumaczyła prokuratura, z uwagi jednak na stwierdzoną przez biegłych niepoczytalność, nie jest możliwe przypisanie Mieszkowi R. winy i w konsekwencji – nie jest możliwe skazanie go i wymierzenie mu kary.

Zabójstwo na UW

22-letni student Wydziału Prawa UW Mieszko R. miał zaatakować na początku maja ub. roku siekierą 53-letnią portierkę uczelni. Zamykała ona drzwi do Audytorium Maximum. Kobieta nie przeżyła ataku, zmarła na miejscu.

Na pomoc kobiecie ruszył 39-letni pracownik Straży UW, któremu napastnik również zadał rany. Mężczyzna w stanie ciężkim trafił do szpitala.

Podejrzany został zatrzymany. W interwencji pomógł obecny na miejscu funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, który udzielił pomocy interweniującym pracownikom Straży Ochrony Uniwersyteckiej, a także udzielił pierwszej pomocy przedmedycznej rannemu pracownikowi. SOP była na terenie kampusu, gdyż w innym miejscu na wykładzie akademickim przebywał ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

Idź do oryginalnego materiału