Śmierć Henry’ego Nowaka nie jest tylko historią brutalnego zabójstwa. Jest także przykładem państwa, które tak długo uczyło własną policję, iż najważniejszą kategorią oceny interwencji jest rasa, trauma grupowa, przeżyte doświadczenie i ryzyko oskarżenia o dyskryminację, iż w krytycznym momencie funkcjonariusze przestali widzieć to, co mieli przed oczami: ciężko rannego, samotnego, nieuzbrojonego osiemnastolatka, który mówił, iż został pchnięty nożem i nie może oddychać.