Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 lutego, w markecie przy ul. Stróżyńskiego. Funkcjonariusz, będąc po służbie i robiąc zakupy, zauważył, iż jeden z klientów wdał się w szarpaninę z pracownikiem ochrony. Sytuacja gwałtownie stawała się coraz bardziej napięta, a agresywne zachowanie mężczyzny mogło zagrozić innym osobom przebywającym w sklepie.
Sierż. Kuźlak nie pozostał obojętny. Natychmiast wkroczył do akcji, obezwładnił awanturnika i powiadomił dyżurnego, wzywając patrol na miejsce. Gdy mężczyzna zorientował się, iż ma do czynienia z policjantem, jego postawa uległa zmianie i przestał stawiać opór.
Jak ustalono później, 29-latek wcześniej wszczął awanturę i zaatakował ochroniarza, który próbował go uspokoić i przywrócić porządek. Szybka i zdecydowana reakcja funkcjonariusza zapobiegła eskalacji konfliktu oraz potencjalnym zagrożeniom dla klientów i pracowników sklepu.
Dopiero po przyjeździe umundurowanego patrolu i sprawdzeniu danych mężczyzny w policyjnych bazach wyszło na jaw, iż sprawa ma znacznie poważniejszy charakter. Zatrzymany był poszukiwany do odbycia kary blisko 2,5 roku więzienia za wcześniejsze przestępstwa, w tym kradzieże oraz groźby karalne.
Po zakończeniu czynności został przewieziony do Aresztu Śledczego w Poznaniu, skąd trafi do wyznaczonego zakładu karnego.
Postawa sierż. Ireneusza Kuźlaka pokazuje, iż policyjna służba nie kończy się wraz z zejściem z dyżuru. Jego opanowanie, profesjonalizm i zdecydowanie nie tylko uchroniły ochroniarza i klientów przed dalszą agresją, ale również pozwoliły na zatrzymanie osoby, która od dłuższego czasu unikała odpowiedzialności karnej.

2 godzin temu










English (US) ·
Polish (PL) ·
Russian (RU) ·