[FOTO] Zatańczyli przeciw przemocy w Kielcach

2 godzin temu

W piątek 13 lutego na skwerze imienia Ireny Sendlerowej w Kielcach kilkadziesiąt osób zatańczyło przeciw przemocy. Happening był częścią globalnej inicjatywy One Billion Rising – ruchu społecznego, który poprzez taniec zwraca uwagę na skalę przemocy wobec kobiet.

W akcję włączyła się prezydent Kielc, przedstawiciele młodzieżowej rady, młodzież z kieleckich szkół oraz wolontariusze.

W wydarzeniu wzięli udział również eksperci i terapeuci. Jak podkreśla Kinga Kondracka-Nega z Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie w Kielcach, przemoc domowa to niestety wciąż częste zjawisko.

– Pracuję w hostelu specjalistycznego ośrodka wsparcia. Nasze mieszkanki najczęściej trafiają do nas za pośrednictwem policji lub pracownika socjalnego. Rzadziej zdarza się, iż kobieta sama zgłasza się po pomoc i szuka schronienia. To zwykle służby kontaktują się z nami i poszukują miejsca. W naszym ośrodku może przebywać od 15 do 18 kobiet. Pobyt jest bezpłatny. Przyjmujemy osoby z całej Polski – wyjaśnia.

W akcji chętnie wzięła udział kielecka młodzież, która podkreśla, iż tego typu wydarzenia mogą zwiększać świadomość na temat różnych form przemocy w społeczeństwie.

– W moim środowisku nie spotkałam się z przemocą, ale widziałam i słyszałam o kilku takich przypadkach – mówi Nina, uczennica Technikum nr 3 w Kielcach.

– To bardzo cenna akcja, dzięki której możemy wspierać walkę z przemocą w szczytnym celu. To także dobra forma spędzania czasu. Wiele osób dowiaduje się o niej z mediów społecznościowych i liczny udział pokazuje, iż temat nie jest obojętny – dodaje Szymon.

– Jako Młodzieżowa Rada Miasta jesteśmy zdecydowanie za tym, by w Kielcach odbywały się takie wydarzenia. Dziś zarówno młodzież, jak i osoby starsze mierzą się z problemem przemocy, która występuje na różnych płaszczyznach. Młodzi ludzie powinni otrzymywać wsparcie w radzeniu sobie z takimi trudnościami. To ważne dla całej społeczności – podkreśla Jakub Tutaj z młodzieżowej rady miasta.

Akcję One Billion Rising wspiera również prezydent Agata Wojda.

– To symboliczna akcja, która ma zwrócić uwagę na problem przemocy. Zrodziła się jako protest przeciwko przemocy wobec kobiet, ale dziś ma charakter bardziej uniwersalny. Przemoc jest niestety wszechobecna – również w komunikacji internetowej i mediach społecznościowych. Coraz częściej dotyka młodych ludzi i grup rówieśniczych. Trzeba umieć ją zdefiniować, wyposażyć ludzi w narzędzia reagowania i radzenia sobie z nią. Takie inicjatywy, choć nie zawsze mówią o problemie wprost, przyciągają coraz więcej osób gotowych reagować. To jest cel tej akcji – dodaje.

Po zakończeniu happeningu w Urban Lab przy ulicy Paderewskiego zorganizowano warsztaty dla młodzieży dotyczące samoakceptacji i budowania zdrowych relacji z innymi.

  • przemoc
  • URBAN LAB
  • kielce
  • Akcja
    Idź do oryginalnego materiału